Mały chłopiec rozpaczliwie płakał na Bulwarach. Dziecko zauważyła straż miejska

Mały chłopiec stał wieczorem 29 lipca nad brzegiem Wisły i rozpaczliwie płakał. Zdenerwowane dziecko zauważyli strażnicy miejscy, którzy patrolowali nadwiślańskie bulwary.

Fot. Straż Miejska

Minęła godzina 21 , gdy funkcjonariusze z Oddziału Specjalistycznego zauważyli roztrzęsionego kilkuletniego malucha. Chłopiec nerwowo się rozglądał i płakał. Strażnicy podeszli do niego. Malec nie mówił po polsku. Znał kilka słów w języku angielskim. Nie miał żadnych obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej.

Strażnicy, którzy się nim zaopiekowali, zorientowali się, że dziecko zgubiło rodziców. Zaproponowali więc maluchowi, że razem z nim poszukają jego opiekunów. Odnalezienie ich nie było łatwe, ponieważ w piątkowy wieczór na bulwarach przebywa sporo ludzi. Jednak po kilkunastominutowych poszukiwaniach funkcjonariusze zauważyli przy moście Poniatowskiego zdenerwowaną kobietę. Gdy do niej podeszli, chłopiec rzucił się jej na szyję. Kobieta okazała się 25-letnią obywatelką Bangladeszu i matką 6-letniego chłopca. Łzy rozpaczy w ich oczach stały się łzami radości ze szczęśliwego odnalezienia.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.