Masz kredyt? Rata może wzrosnąć nawet o 40 proc.
Raty kredytów mieszkaniowych już teraz są na rekordowo niskim poziomie. Rada Polityki Pieniężnej w końcu zwiększy stopy procentowe. Dobra wiadomość jest taka, że podwyżki mają być wprowadzane stopniowo. Zła, że mogą być dotkliwe.

Podczas kwietniowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie argumentując to faktem, że inflacja ma niedługo wyhamować. Przez 25 miesięcy, a więc nieco ponad dwa lata kredytobiorcy nie odczują więc skutków podwyżek.
Open Finance przestrzega jednak, że po tym okresie raty wzrosną. Spowodowane ma być to dwoma czynnikami: wzrostem stóp procentowych i zmianą w ustawie o kredytach hipotecznych.
Rata kredytu zaciągniętego w kwocie 300 tys. zł na okres 30 lat to obecnie ok. 1500 zł. Pojedyncza powyżka stóp procentowych 0,25 pkt. proc. to wzrost raty o 45 zł. To scenariusz optymistyczny. Przy podwyżce o 1 pkt. proc. rata wzrasta do 1690 zł. Przy dwukrotnie większych podwyżkach już do 1882 zł.
Nie tak dawno jednak, bo w 2012, a więc pięć lat temu, stopa procentowa wynosiła 4,7 proc. Gdyby stopy procentowe wróciły do tego poziomu, miesięczna rata wzrosłaby z 1500 zł do aż 2135 zł. Byłaby więc wyższa o prawie 42. proc. Analitycy Open Finance zastrzegają jednak, że inflacja musiałaby wzrosnąć o 4-5 proc. Przez następne dwa lata szansa na to, według NBP wynosi 10-20 proc.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.