McFIT komentuje zajście w siłowni. „Zwracał się w niekulturalny, obcesowy sposób”

Niedawno opisywaliśmy sprawę warszawiaka, który nagłośnił w mediach informację o jego rzekomym pobiciu na siłowni. Obiecaliśmy, że będziemy wracać do tego tematu. Przedstawiciele McFIT zbadali sprawę bazując na wypowiedziach świadków i nagrania z monitoringu. Wszystkie dane przekazano policji. Okazuje się, że nie wszystko jest czarno-białe, choć do szarpaniny rzeczywiście doszło.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Na wstępie oświadczenia siłownia wyraziła ubolewanie zaistniałą sytuacją i podtrzymała, że w ich placówkach takie zachowanie nie będzie tolerowane. Zaznaczyła jednak, że muszą przedstawić swoją wersję wydarzeń, którą potwierdza monitoring oraz świadkowie zajścia.

„Pan Lechosław K. zarezerwował swoim ręcznikiem jedną z maszyn, drugi uczestnik zajścia chcąc skorzystać z tego sprzętu ścignął ręcznik z maszyny i odłożył go na górę sprzętu. Pan Lechosław K. przechadzał się w tym czasie po sali ćwiczeń obserwując ekran telefonu komórkowego.” – opisuje zajście McFIT – „Po zorientowaniu się, iż jego ręcznik został ściągnięty z maszyny i trenuje na niej ktoś inny, Pan Lechosław K. nawiązał rozmowę z klubowiczem, który zajął sprzęt. Efektem tej dyskusji było impulsywne popychanie Pana Lechosława, po którym Pan Lechosław K. energicznie zwraca się w stronę uczestnika zajścia, na co ten reaguje ruchem ręki w okolice głowy Pana Lechosława K. Według Pana Lechosława K. był on podczas powyższego zajścia duszony przez napastnika i dwa razy rzucony na ziemię czego nie potwierdza zapis monitoringu. Całe zajście trwa ok. 10 sekund. Po zdarzeniu Pan Lechosław K. udał się do recepcji gdzie krzyczał, iż został pobity oraz że wzywa policję, co uczynił natychmiast. Pan Lechosław K. nie miał żadnych widocznych śladów zranienia, obrażeń ani zniszczonego ubrania i w pierwszej ocenie pracownika recepcji Pan Lechosław K. nie wymagał wezwania pogotowia ratunkowego, pomocy ambulatoryjnej ani hospitalizacji.”

Ponadto siłownia zwraca uwagę, że: „wyjaśniając zajście ustalono w wywiadzie z Klientami Studia, świadkami zdarzenia, iż Pan Lechosław K. w niekulturalny, obcesowy sposób zwracał się do dziewczyny sprawcy oraz jego samego.”

McFIT współpracuje z policją w tym zakresie, a więc sam poszkodowany będzie mógł dochodzić swoich praw w sądzie, jeżeli taka będzie jego wola.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c