Metro odjechało ciągnąc za sobą psa! Zszokowani pasażerowie ciągnęli za dźwignię awaryjną, ale pociąg jechał dalej!

Na stacji metra Dworzec Wileński doszło do przerażającego zdarzenia. Kobieta weszła do pociągu z psem, który najwyraźniej wybiegł tuż przed tym, jak zamknęły się drzwi. Pociąg ruszył ciągnąc za sobą czworonoga.

Fot. Warszawa w Pigułce

Pociąg jechał, a właścicielka została z kawałkiem smyczy w dłoni. Jak relacjonował TVN Warszawa, przerażeni pasażerowie widząc to zaczęli ciągnąć za awaryjne otwieranie drzwi i przyciski SOS, ale mimo to pociąg się nie zatrzymał.

Kobieta skontaktowała się jednak z dyżurnym, który następnie skontaktował się z maszynistą. Na następnej stacji oddano jej psa. Okazało się, że pupil żyje.

Okazało się, że pies zerwał się ze smyczy i wbiegł do tunelu. Wyłączono prąd w trzeciej szynie, przeszukano tunel i odnaleziono psa. Nie obyło się bez obrażeń, czworonóg ma bowiem złamaną łapę i czeka go najpewniej operacja.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.