Mężczyzna podpalił się na pl. Defilad. Zostawił list w którym wyjaśnił motywy. Mamy treść
Mężczyzna podpalił się na pl. Defilad. Jak piszą nasi Czytelnicy, ugasili go świadkowie tego tragicznego zdarzenia. Mężczyzna zaznaczył przy tym podobno, aby go nie ratować i robi to, jako sprzeciw wobec obecnej władzy.
- Fot. Czytelnik
- Fot. Czytelnik
- Fot. Czytelnik
Świadkowie mówią, że mężczyzna puścił nagranie przez megafon i porozrzucał ulotki w formie listu, które zamieszczamy poniżej. Po ugaszeniu mężczyzny na miejscu przyjechała straż, pogotowie oraz policja. Pogotowie ratunkowe opatrzyło poszkodowanego i zabrało go do szpitala.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


