Mężczyzna wszedł do salonu i zaczął to robić. Potem usiadł i… kontynuował
Szokujące zdarzenie w śródmiejskim salonie kosmetycznym. Mężczyzna wszedł do salonu i pokazując publicznie rzeczy, których nie powinien pokazywać zaczął się dotykać.

Fot. Monitoring
Nagranie dostaliśmy od właścicieli salonu, którzy byli zszokowani tym, co się wydarzyło. Z oczywistych względów nie możemy opublikować filmu, ale zweryfikowaliśmy, co się dokładnie stało.
Do zdarzenia doszło w śródmiejskim salonie kosmetycznym około godziny 14. Młody, około 25-letni mężczyzna z nasuniętą na oczy czapką wszedł do salonu i pod pretekstem zakupu karty podarunkowej zaczął rozmawiać z obsługą. Jednocześnie na nagraniu widać, że zaczął wykonywać ruchy ręką, ale był odwrócony i zasłonięty torbą tak, że obsługa mogła tego początkowo nie zauważyć.
Wszystko stało się jasne, kiedy mężczyzna… usiadł i robił to dalej. Obsługa zagroziła, że wezwie policję więc mężczyzna wyszedł. Sytuacja została zgłoszona do dzielnicowego.
Właściciele proszą, by nagłośnić sprawę i być ostrożnym w Śródmieściu. Młody mężczyzny może być nieobliczalny. Jeżeli zauważycie coś podejrzanego, zgłaszajcie sprawę na policję.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.