Mieszkacie razem bez ślubu? Uważaj na Urząd Skarbowy. Możesz zapłacić ogromną karę

Wspólne mieszkanie, zakupy, rachunki i codzienne wydatki – dla wielu par żyjących bez ślubu to zupełnie normalne. Problem może pojawić się wtedy, gdy między partnerami zaczynają przepływać większe kwoty pieniędzy. W świetle przepisów o podatku od spadków i darowizn partnerzy pozostający w nieformalnym związku nie są traktowani tak jak małżonkowie. Jeżeli przekazanie pieniędzy faktycznie jest darowizną, zastosowanie mogą mieć zasady przewidziane dla III grupy podatkowej.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Shutterstock

To ważne zwłaszcza dla osób, które regularnie przesyłają partnerowi pieniądze albo finansują mu większy zakup. Sam napis „dla ukochanej” czy „na mieszkanie” w tytule przelewu nie przesądza jeszcze o podatku – liczy się rzeczywisty charakter transakcji.

Bez ślubu nie ma podatkowych przywilejów małżonków

Przepisy dokładnie określają grupy podatkowe. Do pierwszej należą m.in. małżonkowie, dzieci, rodzice czy rodzeństwo. Partner lub partnerka pozostający w związku nieformalnym nie zostali wymienieni wśród tych osób. W praktyce oznacza to zaliczenie do III grupy podatkowej, obejmującej pozostałych nabywców.

Różnica jest ogromna. Małżonkowie należący do tzw. grupy zerowej mogą – po spełnieniu wymaganych warunków – korzystać z całkowitego zwolnienia od podatku od darowizny niezależnie od jej wartości. Takiego przywileju nie ma para tylko dlatego, że od wielu lat mieszka razem i prowadzi wspólne gospodarstwo domowe.

Kluczowa granica to 5733 zł

Dla III grupy podatkowej kwota wolna wynosi obecnie 5733 zł. Co szczególnie istotne, nie zawsze patrzy się wyłącznie na jeden przelew. Przy ustalaniu kwoty wolnej bierze się pod uwagę wartość nabyć od tej samej osoby z odpowiedniego pięcioletniego okresu.

Przykładowo: jeśli jedna osoba przekazuje partnerowi kilka darowizn po 2 tys. zł, nie oznacza to automatycznie, że każda z nich mieści się osobno w limicie 5733 zł. Wartości mogą podlegać sumowaniu.

Po przekroczeniu kwoty wolnej opodatkowaniu podlega nadwyżka. Stawki dla III grupy wynoszą obecnie 12, 16 lub 20 proc. – w zależności od wysokości podstawy opodatkowania.

Przelewasz partnerowi 20 tys. zł? Fiskus może zapytać, czym były te pieniądze

Szczególnej ostrożności wymagają większe transfery. Wyobraźmy sobie parę, która nie ma ślubu. Jedna osoba otrzymuje od drugiej 20 tys. zł na zakup samochodu i nie ma obowiązku zwrotu pieniędzy.

Jeżeli w świetle prawa jest to darowizna, nie można zakładać, że będzie traktowana tak samo jak pieniądze przekazane małżonkowi. Dla osoby z III grupy kwota wolna wynosi tylko 5733 zł.

Po jej przekroczeniu może być konieczne złożenie formularza SD-3. Następnie urząd skarbowy ustala należny podatek, a na jego zapłatę po doręczeniu decyzji jest 14 dni.

Nie każdy przelew między partnerami jest jednak darowizną

To bardzo ważne zastrzeżenie. Sam fakt, że pieniądze zostały przelane z rachunku jednej osoby na konto drugiej, nie powoduje automatycznie powstania podatku od darowizny.

Jeżeli partner przesyła np. swoją część czynszu, rachunku za prąd, kosztów zakupów czy zwraca pieniądze wyłożone wcześniej przez drugą osobę, trzeba ocenić rzeczywisty charakter rozliczenia. Darowizna zakłada nieodpłatne przysporzenie majątkowe. O kwalifikacji nie decyduje więc wyłącznie sam przelew, ale to, dlaczego pieniądze zostały przekazane.

Dlatego warto rozsądnie opisywać przelewy dotyczące wspólnych kosztów, np. „połowa czynszu – sierpień”, „zwrot za zakupy” czy „udział w rachunku za prąd”. W razie pytań łatwiej wykazać, czego dotyczyła konkretna płatność.

Nieujawniona darowizna może kosztować znacznie więcej

Największy problem może pojawić się, gdy podatnik nie rozliczy darowizny, a jej istnienie zostanie ujawnione dopiero podczas czynności sprawdzających, postępowania podatkowego albo kontroli.

Ministerstwo Finansów wskazuje, że w określonych ustawą okolicznościach niezgłoszona wcześniej darowizna może zostać objęta sankcyjną stawką wynoszącą 20 proc.

Dlatego osoby pozostające w związku bez ślubu powinny szczególnie uważać przy przekazywaniu sobie większych sum. Wieloletni związek, wspólny adres czy prowadzenie jednego gospodarstwa domowego nie sprawiają automatycznie, że partner staje się dla fiskusa małżonkiem.

Najważniejsze jest jednak rozróżnienie dwóch sytuacji: zwykłego rozliczania wspólnych wydatków oraz rzeczywistego, nieodpłatnego przekazywania partnerowi majątku. Dopiero w tym drugim przypadku wchodzą w grę przepisy dotyczące darowizn.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl