Mieszkańcy kraju przerażeni. „Jeśli Odessa upadnie, będziemy następni”
Obecnie rosyjskie wojska koncentrują się w pobliżu Donbasu, ale celem może być także stworzenie korytarza do Odessy. Tego właśnie obawiają się mołdawscy politycy. Boją się, że gdyby Odessa się nie obroniła, ich kraj mógłby być następny.

Fot. Shutterstock
– Musimy zmierzyć się z rzeczywistością, że jeśli sprawy przybiorą gorszy obrót i Odessa wpadnie w ręce Rosjan, to sytuacja stanie się niezwykle niebezpieczna dla Mołdawii – powiedział wiceprzewodniczący parlamentu Mołdawii Mihai Popsoi w rozmowie z Euobserver. Także i Galia Sajin, mołdawska posłanka i członkini komisji spraw zagranicznych parlamentu, stwierdziła, że „nie można wykluczyć, że Mołdawia będzie kolejnym celem Putina”.
Podobne obawy wyrażali politycy na całym świecie, którzy uważnie obserwują konflikt. W samym rejonie separatystycznego mołdawskiego Naddniestrza już znajduje się 1500 rosyjskich żołnierzy, którzy w każdej chwili mogą zająć teren.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.