Mieszkaniec Pułtuska twierdzi, że został pobity przez policję i kazali mu ścierać krew [WIDEO]

„W związku z upublicznieniem na jednym z portali społecznościowych w dniu 9 sierpnia br. wizerunku młodego mężczyzny z widocznymi obrażeniami głowy oraz informacją o jego rzekomym pobiciu przez policjantów przedstawiamy nasze stanowisko w tej sprawie” – czytamy w komunikacie KPP w Pułtusku. Tymczasem Zbigniew Stonoga opublikował wywiad z mężczyzną.

Policja przedstawia przebieg zdarzeń:

„W dniu 8 sierpnia br. ok. godz. 0:30 funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku zostali skierowani na ul. Rynek, gdzie według zgłoszenia doszło do bójki pomiędzy kilkoma osobami. Na widok nadjeżdżającego radiowozu uczestnicy zajścia rozbiegli się w różnych kierunkach. Policjanci pobiegli za jednym z mężczyzn, którego zatrzymali i przetransportowali do budynku komendy celem ustalenia jego danych osobowych. Mężczyzna podczas czynności był opanowany i wykonywał polecenia funkcjonariuszy. 28 letni mieszkaniec Pułtuska poinformował, że szedł ul. Rynek wraz z koleżanką i kolegą, kiedy w pewnym momencie podbiegł do niego nieznany mu mężczyzna i zaczął go uderzać pięściami w twarz. Policjanci kilkukrotnie pytali, czy poszkodowany potrzebuje pomocy medycznej – pomimo, że mężczyzna miał zasinienia prawej części twarzy, spuchnięte i zamknięte prawe oko oraz uskarżał się na ból głowy – stanowczo odmawiał kontaktu z lekarzem. Dodając, że nie będzie składał żadnego zawiadomienia i nie żąda zatrzymania i ukarania sprawcy. Za zakłócanie porządku publicznego, zgodnie z art. 51§2 kodeksu wykroczeń funkcjonariusze nałożyli na 28 latka mandat karny, po czym go zwolnili. Po niespełna 20 minutach mężczyzna samodzielnie opuścił budynek komendy, co potwierdza monitoring.

Jak wynika z opublikowanego w mediach opisu badania lekarskiego, mężczyzna doznał obrażeń w obrębie głowy. Nie stwierdzono żadnych innych uszkodzeń na ciele, co może wskazywać na udział w bójce. Sprawa jest przez nas wyjaśniana, a osoby, które rozpowszechniają nieprawdziwe informacje muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.

Monitoring zarejestrował dwóch mężczyzn, którzy brali udział w zdarzeniu na ul. Rynek. Następnie moment doprowadzenia mężczyzny do jednostki oraz wyjścia po 18 minutach, czyli po czasie, w trakcie którego policjanci ustalili dane, przebieg zdarzenia oraz nałożyli mandat na 28-latka.

Autor: podkom. Milena Kopczyńska”


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c