Miliony Polaków podpisały na siebie wyrok. Od 2028 roku zapłacą dodatkowe tysiące złotych – i nie ma od tego odwołania
Nie ma znaczenia, czy mieszkasz w domu jednorodzinnym, czy w bloku. Nie ma znaczenia, czy grzałeś gazem od zawsze, czy wymieniłeś kocioł rok temu z dotacji. Jeśli twój budynek jest zasilany paliwem kopalnym – gazem, węglem lub olejem opałowym – od 2028 roku będziesz płacił więcej. Co miesiąc, co rok, przez następne dekady. Suma skumulowanych kosztów w ośmioletniej perspektywie to dla przeciętnej rodziny 24 000 zł przy gazie i ponad 39 000 zł przy węglu.

Czym jest ETS2 i dlaczego uderza właśnie w Polskę
ETS2 to rozszerzenie unijnego systemu handlu emisjami CO2 na dwa sektory, które do tej pory były z niego wyłączone: ogrzewanie budynków i transport drogowy. Mechanizm jest ten sam, który od 2005 roku dotyczy elektrowni i przemysłu. Uprawnienia do emisji jednej tony CO2 trzeba kupić na aukcji. Im wyższa cena uprawnień, tym wyższe koszty operacyjne – i tym wyższe rachunki końcowe dla klientów.
W przypadku ETS2 obowiązek zakupu uprawnień nie spada bezpośrednio na gospodarkę domową – spoczywa na dostawcach paliw. Orlen sprzedający węgiel, spółka gazowa rozliczająca rachunki za gaz, dostawca oleju opałowego – każdy z nich będzie musiał dokupować uprawnienia za każdą tonę CO2 wyemitowaną ze spalonego paliwa. I każdy z nich bez wyjątku przerzuci ten koszt w cenę końcową. Dla gospodarstwa domowego nie ma tu żadnej różnicy: płaci mniej lub więcej, ale nie widzi nowej pozycji na rachunku. Podwyżka jest ukryta w cenie surowca.
Polska jest szczególnie narażona z trzech powodów jednocześnie. Po pierwsze – mamy najwyższe w Europie wykorzystanie węgla do ogrzewania budynków mieszkalnych. Według danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB), w Polsce zarejestrowano ok. 2,8 mln źródeł ciepła na paliwa stałe, z czego ponad połowa to kotły węglowe. Po drugie – ogrzewamy domy w jednym z zimniejszych klimatów w UE, co oznacza wyższe przeciętne zużycie energii niż w Europie Zachodniej. Po trzecie – przez dekady nie inwestowaliśmy w termomodernizację: według GUS ponad 40 proc. polskich budynków jednorodzinnych to obiekty sprzed 1980 roku, nieocieplone lub słabo ocieplone.
Fundacja Bertelsmanna, analizując wpływ ETS2 na ok. 103 mln gospodarstw domowych w UE przy założeniu ceny uprawnień na poziomie 60 euro za tonę, stwierdziła wprost: w Niemczech, Francji, Szwecji czy Danii skutki będą minimalne lub wręcz neutralne – bo te kraje już wcześniej wprowadziły krajowe opłaty za emisje CO2 z ogrzewania, a ich budynki są lepiej ocieplone. Polska zajmuje drugie miejsce na liście krajów z najwyższym prognozowanym wzrostem kosztów po wejściu ETS2 – tuż za Bułgarią, gdzie dominuje ogrzewanie węglem bez jakichkolwiek programów termomodernizacyjnych.
Twarda matematyka: ile zapłacisz w zależności od sposobu ogrzewania
Raport „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków” przygotowany przez Wandę Buk (adwokat i ekspert sektorów regulowanych, była wiceprezes PGE) i Marcina Izdebskiego (ekspert Fundacji Republikańskiej) wylicza koszty w dwóch horyzontach czasowych i dwóch scenariuszach zużycia. Poniżej zestawienie dla przeciętnej polskiej rodziny (budynek ok. 100 m², standardowe zużycie energii):
| Źródło ciepła | Skumulowany koszt ETS2 w latach 2028-2031 | Skumulowany koszt ETS2 w latach 2028-2035 | Roczna podwyżka na starcie (2028) |
|---|---|---|---|
| Gaz ziemny (kocioł gazowy) | 6 338 zł | 24 018 zł | ok. 700-900 zł |
| Węgiel kamienny | 10 311 zł | 39 074 zł | ok. 1 200-1 600 zł |
| Gaz (wysokie zużycie, duży dom) | 12 100 zł | 45 851 zł | ok. 1 400-1 800 zł |
| Węgiel (wysokie zużycie, duży dom) | 20 403 zł | 77 318 zł | ok. 2 200-2 800 zł |
| Pompa ciepła, fotowoltaika, pellet drzewny | 0 zł | 0 zł | 0 zł |
Źródło: Wanda Buk, Marcin Izdebski, „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków”, 2025. Koszty skalkulowane przy cenie uprawnień CO2 zgodnej z prognozami Komisji Europejskiej (45-60 euro za tonę w 2028 r., rosnącej do ok. 83-90 euro po połączeniu ETS1 i ETS2 w 2030 r.). Wartości w cenach stałych z 2023 r.
Komisja Europejska przewidziała mechanizm bezpieczeństwa: jeśli cena uprawnień przekroczy 45 euro za tonę, na rynek zostanie wpuszczona dodatkowa pula uprawnień, co ma obniżyć cenę. Nie jest to jednak gwarancja niezmienności kosztów – KE prognozuje, że już w 2028 roku cena przekroczy ten próg i ustabilizuje się na poziomie ok. 50 euro za tonę. Po połączeniu systemów ETS1 i ETS2 w 2030 roku, gdy polskie budżety domowe zaczną konkurować o uprawnienia z elektrowniami i hutami, cena może skoczyć do poziomów zbliżonych do obecnych cen ETS1 – czyli powyżej 80 euro za tonę.
Pułapka na 230 tys. rodzin z programu „Czyste Powietrze”
Szczególnie dotkliwa jest sytuacja beneficjentów programu „Czyste Powietrze”, którzy w ostatnich latach wymienili stary kocioł węglowy na nowy kocioł gazowy – często właśnie za unijne lub krajowe dotacje. Według danych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, do końca 2024 roku program dofinansował łącznie ok. 230 000 instalacji kotłów gazowych. Od stycznia 2025 roku program przestał finansować samodzielne kotły gazowe – gaz wypadł z listy „paliw przejściowych”. Rodziny, które rok lub dwa lata temu zainstalowały nowy kocioł za dotację, mają teraz urządzenie, które będzie drożało eksploatować z każdym rokiem.
Dla tych rodzin wyjście jest szczególnie kosztowne: kocioł jest nowy, sprawny, zgodny z obowiązującymi normami. Nie ma podstawy do jego wymiany w ramach żadnego programu. Nie ma możliwości odzyskania dotacji. Jest tylko perspektywa rosnących rachunków, aż do momentu gdy ekonomika wymiany na pompę ciepła albo ciepło sieciowe przestanie być nierentowna.
Mieszkańcy bloków: mit o bezpieczeństwie i realne ryzyko podwyżki czynszu
Najczęściej powielany błąd w ocenie skutków ETS2 to przekonanie, że system uderzy wyłącznie w właścicieli domów jednorodzinnych. Mieszkańcy budynków wielorodzinnych są równie narażeni – mechanizm jest identyczny, tylko pośrednik jest inny.
W bloku lub kamienicy ciepło pochodzi z kotłowni osiedlowej, ciepłowni miejskiej lub lokalnej sieci. Jeśli kotłownia spala gaz lub węgiel – jej operator kupuje od dostawcy paliwo, a ten doliczy koszty uprawnień ETS2. Rachunek pójdzie wyżej. Wyższy rachunek trafi do zarządcy budynku – spółdzielni lub wspólnoty. Zarządca rozdzieli koszt na mieszkańców w pozycji „ogrzewanie” lub „podgrzanie wody”. Kto ma ciepło systemowe z miejskiej sieci zasilanej gazem lub węglem – płaci tak samo.
Wyjątek to budynki zasilane z sieci ciepłowniczych, które do 2028 roku przestawią się na OZE lub ciepło odpadowe z przemysłu. Ale w Polsce takich systemów jest wciąż niewielu. Warszawa jest tu przykładem lepszym niż ogólnopolska średnia – Veolia Energia Warszawa sukcesywnie zwiększa udział OZE i ciepła odpadowego, co w perspektywie częściowo amortyzuje skutki ETS2 dla mieszkańców podłączonych do miejskiej sieci. W mniejszych miastach i na obrzeżach aglomeracji, gdzie kotłownie są wciąż zasilane węglem lub gazem – rachunek będzie wyższy.
Dwa razy boleśnie: skok w 2028 i skok w 2030
Wzrost kosztów nie rozłoży się równomiernie w czasie. Gwałtowna podwyżka nastąpi dwukrotnie – i oba momenty są już znane.
Pierwszy skok: 2028 rok, start systemu ETS2. Cena uprawnień rusza od zera, ale już na poziomie ok. 45-50 euro za tonę CO2 – to bezpośrednie obciążenie rachunków za ogrzewanie i paliwo transportowe. Drugi skok: rok 2030, gdy systemy ETS1 i ETS2 zostaną połączone. Budżety domowe zaczną konkurować o uprawnienia na tym samym rynku, na którym działają elektrownie i przemysł ciężki. Cena uprawnień może wtedy zbliżyć się do aktualnych poziomów ETS1 – czyli 80-90 euro za tonę i więcej.
Dla przeciętnej polskiej rodziny ogrzewającej się gazem oznacza to, że roczna podwyżka, która w 2028 roku wyniesie ok. 700-900 zł, w 2031 roku może przekroczyć 1 500 zł – tylko z tytułu ETS2, bez uwzględnienia bieżących zmian cen gazu na rynku hurtowym.
50 mld zł z Brukseli – kto naprawdę dostanie pieniądze
Rząd często powołuje się na Społeczny Fundusz Klimatyczny (SFK) jako bufor łagodzący skutki ETS2. Polska jest największym beneficjentem SFK spośród wszystkich krajów UE: w latach 2026-2032 do Polski trafi ok. 50 mld zł, a wraz z wymaganym wkładem własnym kwota ta wzrośnie do 62 mld zł. To realne pieniądze i realna szansa.
Problem polega jednak na tym, że SFK nie jest bon energetyczny dla każdego. Konstrukcja funduszu jest precyzyjnie skierowana do konkretnych grup:
Priorytet mają gospodarstwa domowe zagrożone ubóstwem energetycznym – czyli takie, które wydają ponad 10 proc. swoich dochodów na energię. Środki mają iść na termomodernizację i wymianę źródła ciepła, nie na pokrywanie bieżących rachunków. Maksymalnie 37,5 proc. środków SFK może zostać przeznaczone na bezpośrednie transfery dochodowe – czyli dopłaty do rachunków – i to wyłącznie dla grup najuboższych, tymczasowo, do momentu przeprowadzenia inwestycji. Polska musi złożyć Komisji Europejskiej Społeczny Plan Klimatyczny opisujący, jak wyda te pieniądze. Bez zatwierdzonego planu środki nie zostaną uruchomione.
Rezultat: miliony rodzin o średnich dochodach – „za bogate na zasiłek, za biedne na samodzielną modernizację” – pozostaną poza zasięgiem SFK. Dostaną podwyżkę rachunków od 2028 roku, ale nie dostaną żadnego bezpośredniego wsparcia. Taka jest logika funduszu skrojonego pod ubóstwo energetyczne, nie pod klasę średnią.
Ile podrożeje tank i co z nowym samochodem
ETS2 obejmuje też transport drogowy. Każdy litr spalonej benzyny, diesla i LPG to emisja CO2, za którą dostawca paliwa kupi uprawnienie – i doliczy koszt do ceny na dystrybutorze. Szacunki z raportu Buk-Izdebski i Komisji Europejskiej:
| Paliwo | Podwyżka przy starcie ETS2 w 2028 r. (cena ok. 50 euro/t CO2) | Podwyżka po połączeniu ETS1+ETS2 (ok. 2030-2031 r.) |
|---|---|---|
| Benzyna 95 | ok. 30 groszy/litr | ok. 50 groszy/litr i więcej |
| Olej napędowy (diesel) | ok. 35 groszy/litr | ok. 55 groszy/litr i więcej |
| LPG | ok. 21 groszy/litr | ok. 35 groszy/litr i więcej |
Szacunki na podstawie raportu Wanda Buk, Marcin Izdebski (2025) i wyliczeń Interia Biznes. Przy cenie uprawnień 50 euro/t CO2. Faktyczna podwyżka zależy od kursu EUR/PLN i aktualnej ceny uprawnień na aukcji.
Dla rodziny z dwoma samochodami, pokonującymi łącznie ok. 25 000 km rocznie przy średnim spalaniu 7 litrów na 100 km, podwyżka wyniesie ponad 1 000 zł rocznie już od 2028 roku – i będzie rosnąć. Po połączeniu systemów może przekroczyć 1 700 zł rocznie.
Warszawa: ciepło sieciowe chroni, ale nie wszystkich i nie całkowicie
Mieszkańcy Warszawy korzystający z sieci Veolii Energii Warszawa są w relatywnie korzystniejszej sytuacji niż Polacy ogrzewający się własnym kotłem. Veolia sukcesywnie przechodzi na OZE i ciepło odpadowe z zakładów przemysłowych – co oznacza, że emisyjność sieci w Warszawie systematycznie spada, a tym samym ETS2 uderzy w nią słabiej niż w kotłownię węglową na osiedlu w Łodzi czy Radomiu.
To jednak nie oznacza zero skutków. Po pierwsze, sieć Veolii nie będzie w pełni zeroemisyjna do 2028 roku – część ciepła wciąż pochodzi ze spalania gazu. Po drugie, ok. 30 proc. mieszkańców Warszawy ogrzewa się z indywidualnych kotłów gazowych lub jest zasilana z lokalnych kotłowni niebędących częścią sieci Veolii. Po trzecie, podwyżki cen paliwa na stacjach dotkną warszawiaków tak samo jak mieszkańców każdego innego miasta. Dla osoby dojeżdżającej samochodem z Wawra, Białołęki lub Wilanowa do centrum różnica w cenie benzyny to realne kilkaset złotych rocznie więcej.
Co to oznacza dla Ciebie? Masz 2 lata, żeby ograniczyć straty – oto jak
Sprawdź, czym ogrzewa się twój budynek. Jeśli mieszkasz w bloku – zadzwoń do spółdzielni lub wspólnoty i zapytaj, jakie jest źródło ciepła i czy zarząd planuje termomodernizację lub zmianę dostawcy przed 2028 rokiem. To pytanie, które dotyczy twojego czynszu. Masz prawo je zadać i prawo do odpowiedzi.
Dom jednorodzinny z gazem lub węglem – oblicz opłacalność przejścia na pompę ciepła. Koszt zakupu i montażu pompy ciepła to 35 000-60 000 zł. Dotacje z „Czystego Powietrza” sięgają do 69 000 zł dla najuboższych i 30-60 proc. dla pozostałych. Po wejściu ETS2 różnica w kosztach operacyjnych między pompą ciepła a kotłem gazowym będzie rosła z roku na rok. Decyzja odkładana o 2 lata będzie droższa niż decyzja podjęta dziś.
Złóż wniosek o dofinansowanie termomodernizacji, zanim zmienią się kryteria. Program „Czyste Powietrze” jest dostępny teraz. Dofinansowanie może wynieść do 69 000 zł. Kolejne nabory mogą mieć zmienione kryteria lub mniejszą pulę środków. Wniosek składa się przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska lub przez wyznaczone banki. Wnioskodawca nie musi z góry finansować inwestycji – dotacja może być wypłacona przed zakończeniem robót.
Jeśli jesteś w grupie zagrożonej ubóstwem energetycznym – śledź uruchamianie środków SFK. Pierwszy transfer środków ze Społecznego Funduszu Klimatycznego do Polski miał nastąpić w 2026 roku. Program będzie obsługiwany przez gminy lub fundusze ochrony środowiska. Kryterium – wydatki na energię przekraczające 10 proc. dochodów. Jeśli się kwalifikujesz, zgłoś się do urzędu gminy po informację o dostępnych instrumentach.
Przy zakupie samochodu – ETS2 zmienia rachunek ekonomiczny. Jeśli planujesz wymianę auta w ciągu 2-3 lat, podwyżka kosztów paliwa od 2028 roku powinna być uwzględniona w kalkulacji kosztów użytkowania. Pojazd elektryczny lub hybrydowy plug-in ma zerową lub niską emisję bezpośrednią i nie jest objęty ETS2. Różnica w kosztach eksploatacyjnych po 2028 roku będzie wyraźnie rosła.
Nie licz na to, że rząd cofnie ETS2. Premier Tusk po szczycie UE w marcu 2026 roku ogłosił „polityczny przełom” – ale nie cofnięcie systemu, lecz pewną elastyczność w podejściu do różnych krajów. Mechanizm jest przyjęty, wejście w życie jest przesądzone. Jedynym realnym pytaniem jest, jak wysokie będą ceny uprawnień w konkretnych latach – a tego nie wie dziś nikt.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.