Miliony seniorów czekają na zwrot za 13. i 14. emeryturę. Sprawdź, czy w 2026 roku dostaniesz dodatkowy przelew!
Początek roku to dla wielu emerytów czas nerwowego wyczekiwania na listonosza. Nie chodzi jednak o rentę, ale o pismo z ZUS – formularz PIT. W 2025 roku seniorzy otrzymali zastrzyk gotówki w postaci trzynastej i czternastej emerytury. Pieniądze te szybko rozeszły się na leki, żywność i opłaty, ale temat powraca teraz ze zdwojoną siłą. Okazuje się bowiem, że mechanizm pobierania zaliczek na podatek dochodowy od tych „ekstra” świadczeń był tak skonstruowany, że wielu seniorów nadpłaciło fiskusowi swoje ciężko zarobione pieniądze. Kto może liczyć na zwrot podatku wiosną 2026 roku, a kto, niestety, będzie musiał dopłacić? Zamieszanie wokół kwoty wolnej od podatku i progów dochodowych sprawiło, że tegoroczne rozliczenie PIT będzie jednym z najważniejszych w ostatnich latach.

Fot. Warszawa w Pigułce
Mamy 4 stycznia 2026 roku. Kurz po świętach opadł, a w domowych budżetach seniorów zaczyna się wielkie liczenie. Miniony rok był specyficzny – wysoka waloryzacja w marcu 2025 podniosła świadczenia, a dodatkowe wypłaty („trzynastka” w kwietniu i „czternastka” we wrześniu/październiku) miały być ratunkiem przed drożyzną. Jednak diabeł tkwi w szczegółach, a dokładniej w przepisach podatkowych, które nie zawsze nadążają za polityką społeczną.
Wielu emerytów żyje w przekonaniu, że emerytura do 2500 zł brutto jest bez podatku. To prawda, ale tylko w teorii „gołej” emerytury. Gdy dołożymy do tego dodatki, roczny dochód często przekracza magiczną barierę 30 000 zł (kwotę wolną od podatku). Wtedy do gry wchodzi Urząd Skarbowy. Czy system pobrał za dużo zaliczek? A może seniorzy nieświadomie wpadli w drugi próg podatkowy? Wyjaśniamy zawiłości, które decydują o tym, czy w marcu i kwietniu 2026 roku na Twoje konto wpłynie niespodziewany bonus, czy wezwanie do zapłaty.
Pułapka kwoty wolnej. Dlaczego „bez podatku” to mit?
Fundamentem całego zamieszania jest kwota wolna od podatku, która w 2025 roku wynosiła 30 000 zł. Oznacza to, że jeśli Twój łączny dochód roczny (suma 12 emerytur + 13. + 14.) nie przekroczył tej sumy, nie powinieneś zapłacić ani grosza podatku PIT.
Problem polega na tym, że ZUS, wypłacając „trzynastki” i „czternastki”, w wielu przypadkach musiał pobrać z nich zaliczkę na podatek zdrowotny (9% składki zdrowotnej jest nieodliczalne) oraz – co kluczowe – zaliczkę na podatek dochodowy (12%), jeśli w danym miesiącu wypłata przekroczyła 2500 zł brutto. W efekcie, w miesiącach wypłaty dodatków, seniorzy otrzymywali przelewy pomniejszone o podatek, który w rozliczeniu rocznym może im się „nie należeć” fiskusowi.
Przykładowo: Pani Janina ma emeryturę 2200 zł brutto. Rocznie to 26 400 zł. Do tego dostała „trzynastkę” (ok. 1800 zł brutto) i „czternastkę” (ok. 1800 zł brutto). Razem jej roczny dochód w 2025 roku wyniósł równe 30 000 zł. Idealnie zmieściła się w limicie! Jednak ZUS przy wypłacie dodatków potrącił jej zaliczki, bo w miesiącu wypłaty suma świadczeń przekroczyła próg miesięczny. Teraz, w 2026 roku, Pani Janina powinna odzyskać te potrącone kwoty. Mowa tu o kilkuset złotych, które dla emeryta są majątkiem.
Kto dostanie zwrot? Grupa szczęśliwców
Największą grupą, która w 2026 roku może zacierać ręce, są osoby z emeryturami w przedziale od ok. 1800 zł do 2500 zł brutto. To właśnie w tym przedziale dochodziło do największych „zawirowań” zaliczkowych.
Dlaczego? Osoby z bardzo niskimi emeryturami (np. minimalną) zazwyczaj nie płaciły podatku nawet od dodatków, więc nie mają czego odzyskiwać (poza ewentualnymi ulgami, o czym za chwilę). Osoby z wysokimi emeryturami (powyżej 3000-4000 zł) płaciły podatek na bieżąco i w rozliczeniu rocznym wyjdą „na zero” lub będą musiały dopłacić. Natomiast „średniacy” często płacili zaliczki wtedy, gdy nie musieli, bo w skali roku nie przekroczyli progu 30 tysięcy lub przekroczyli go nieznacznie.
Eksperci podatkowi szacują, że zwroty podatku za 2025 rok mogą trafić nawet do 3-4 milionów seniorów. Średnia kwota zwrotu może wynieść od 150 do nawet 400 złotych. To pieniądze, które ZUS „zabrał” w ubiegłym roku, a teraz Urząd Skarbowy musi oddać.
ZUS wyśle PIT-40A czy PIT-11A? To robi różnicę!
Kluczowe dla odzyskania pieniędzy jest zrozumienie, jaki dokument otrzymasz z ZUS. W drugiej połowie stycznia i w lutym 2026 do skrzynek pocztowych trafią:
- PIT-40A: Otrzymają go osoby, które nie miały nadpłaty podatku lub ich rozliczenie jest „na zero”. ZUS rozliczył podatek za nich. Teoretycznie nie trzeba nic robić, ale… warto! Złożenie własnego zeznania może uwolnić ulgi.
- PIT-11A: Otrzymają go osoby, u których wystąpiła nadpłata podatku (czyli należy się zwrot) lub niedopłata. W tym przypadku senior nie musi składać PIT-37 (system Twój e-PIT zrobi to automatycznie), ale jeśli chce przyspieszyć zwrot lub skorzystać z ulg, powinien to zrobić samodzielnie.
W 2026 roku panuje zasada: nie czekaj na łaskę systemu. Nawet jeśli dostałeś PIT-40A, masz prawo złożyć samodzielnie PIT-37. Dlaczego to takie ważne? Bo ZUS w swoim rozliczeniu nie uwzględnia ulg, które mogą drastycznie powiększyć Twój zwrot.
Ulga rehabilitacyjna – tajna broń seniora w 2026
To właśnie ulga rehabilitacyjna jest kluczem do odzyskania nie tylko podatku od „trzynastek”, ale też podatku zapłaconego od zwykłych emerytur (jeśli przekraczasz 2500 zł). W rozliczeniu za rok 2025 limity odliczeń zostały zwaloryzowane.
Co można odliczyć, by zwiększyć zwrot?
- Leki: Jeśli lekarz przepisał Ci leki na stałe, a wydatki w danym miesiącu przekroczyły 100 zł, nadwyżkę możesz odliczyć od dochodu. W 2025 roku, przy szalejących cenach w aptekach, wielu seniorów wydawało po 300-400 zł miesięcznie. To daje potężne kwoty do odliczenia!
- Sprzęt rehabilitacyjny: Zakup aparatu słuchowego, wózka, czy nawet specjalistycznego materaca.
- Samochód: Jeśli jesteś osobą niepełnosprawną (lub masz taką osobę na utrzymaniu) i jesteś właścicielem auta, możesz odliczyć ryczałt na jego używanie (2280 zł) bez zbierania faktur za paliwo!
- Pieluchomajtki: To wydatek nielimitowany (do wysokości faktycznie poniesionej), który dla wielu opiekunów osób leżących jest ogromnym obciążeniem.
Wielu emerytów nie korzysta z tych ulg, bojąc się biurokracji. To błąd. W 2026 roku e-Urząd Skarbowy jest bardziej przyjazny, a zwrot z tytułu ulgi rehabilitacyjnej, połączony ze zwrotem nadpłaty za „trzynastkę”, może dać sumę rzędu 1000-1500 złotych „na rękę”.
Kto będzie musiał dopłacić? Gorzka prawda
Niestety, nie dla wszystkich rok 2026 zacznie się miło. Istnieje grupa seniorów, która wpadnie w pułapkę niedopłaty. Dotyczy to głównie osób, które pobierają emeryturę i jednocześnie dorabiają (na etacie lub zleceniu). Sumowanie dochodów z dwóch źródeł (ZUS + pracodawca) często sprawia, że wpada się w wyższy próg podatkowy lub przekracza kwotę wolną znacznie bardziej, niż wynikałoby to z zaliczek.
W takim przypadku, po zsumowaniu dochodów w PIT-37, system wykaże konieczność dopłaty podatku. Jeśli kwota jest niska (do kilku złotych), Urząd Skarbowy ją umarza. Jeśli jednak wynosi np. 200 czy 500 zł, trzeba będzie zrobić przelew do końca kwietnia 2026. Warto mieć odłożone środki na ten cel.
Co ze składką zdrowotną? Pieniądze stracone bezpowrotnie
Wielu seniorów, patrząc na PIT, pyta: „A co ze zwrotem składki zdrowotnej?”. Tutaj, niestety, przepisy się nie zmieniły. Od „trzynastek” i „czternastek” w 2025 roku pobrano 9% składki zdrowotnej. Te pieniądze są bezzwrotne. Nie można ich odliczyć od podatku (co zlikwidowano w Polskim Ładzie). Oznacza to, że realna wartość dodatków była niższa, niż obiecywali politycy w kampaniach, i tej straty żaden PIT w 2026 roku nie wyrówna.
Terminy zwrotów – kiedy pieniądze na koncie?
Jeśli okaże się, że masz nadpłatę, kiedy możesz spodziewać się przelewu? W 2026 roku terminy są następujące:
- 45 dni: Jeśli rozliczysz się elektronicznie (przez Twój e-PIT). To najszybsza droga. Jeśli zatwierdzisz PIT 15 lutego, pieniądze mogą być u Ciebie już w marcu.
- 3 miesiące: Jeśli złożysz papierowy PIT w urzędzie. W dobie cyfryzacji to opcja dla cierpliwych. Pieniądze mogą przyjść dopiero w maju lub czerwcu.
- Automatyczny zwrot: Jeśli nie zrobisz nic, a ZUS wystawił PIT-11A z nadpłatą, system automatycznie zaakceptuje zeznanie 30 kwietnia. Wtedy czas na zwrot (45 dni) liczy się od tej daty, co oznacza przelew w czerwcu.
Co to oznacza dla Ciebie?
Rozliczenie PIT za 2025 rok to szansa na odzyskanie pieniędzy, które w dobie inflacji są na wagę złota. Nie traktuj listu z ZUS jako makulatury. Oto Twój plan działania na styczeń i luty 2026:
- Czekaj na list z ZUS (ale aktywnie): Do końca lutego powinieneś otrzymać PIT-40A lub PIT-11A. Jeśli nie przyjdzie, sprawdź swoje konto na PUE ZUS – tam dokument będzie dostępny w wersji elektronicznej.
- Zbierz faktury z apteki: Jeśli w 2025 roku wyrzucałeś paragony, to trudno. Ale jeśli je zbierałeś, lub korzystałeś z e-recept i masz historię w IKP (Internetowe Konto Pacjenta), zsumuj wydatki na leki. Pamiętaj: odliczasz nadwyżkę ponad 100 zł w każdym miesiącu.
- Zaloguj się do Twój e-PIT po 15 lutego: Nawet jeśli nie potrafisz wypełniać deklaracji, wejdź na stronę podatki.gov.pl (lub poproś o pomoc wnuka). Zobacz, co przygotowała skarbówka. Często wystarczy dodać ulgę rehabilitacyjną i kliknąć „Wyślij”, by zyskać kilkaset złotych.
- Nie bój się korekty: Jeśli w marcu przypomnisz sobie o fakturze za rehabilitację, zawsze możesz złożyć korektę PIT. Masz na to 5 lat, ale po co czekać, skoro pieniądze przydadzą się teraz?
- Sprawdź współmałżonka: Wspólne rozliczenie z małżonkiem (szczególnie jeśli jedno ma niską emeryturę, a drugie wyższą, lub jedno nie żyje) to kolejny sposób na obniżenie podatku. W 2026 roku warto przeliczyć, czy „PIT razem” nie opłaca się bardziej niż osobno.
Rok 2026 nie przynosi rewolucji podatkowej, ale przynosi porządki po „hojnym” roku 2025. Trzynastki i czternastki były miłym dodatkiem, ale dopiero teraz, przy rocznym rozliczeniu, dowiemy się, ile z tych pieniędzy państwo postanowiło nam zostawić na stałe. Nie przegap okazji, by upomnieć się o swoje.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.