Minęło 6 miesięcy i grozi Ci podatek od spadku? Od 2026 roku jest nowa możliwość ratunku
Spóźnienie ze zgłoszeniem spadku lub darowizny od najbliższej rodziny nie musi już automatycznie oznaczać utraty pełnego zwolnienia z podatku. Od 7 stycznia 2026 roku obowiązują nowe przepisy, które pozwalają przywrócić termin na złożenie formularza SD-Z2, jeżeli podatnik uprawdopodobni, że spóźnił się bez swojej winy – na przykład z powodu choroby lub wypadku. Trzeba jednak działać szybko. Wniosek o przywrócenie terminu należy złożyć w ciągu 7 dni od ustania przyczyny opóźnienia, a razem z nim przekazać zaległe zgłoszenie SD-Z2.

To duża zmiana. Jeszcze wcześniej przekroczenie sześciomiesięcznego terminu – nawet z przyczyn niezależnych od podatnika – mogło oznaczać utratę zwolnienia przewidzianego dla najbliższej rodziny. Ministerstwo Finansów wskazuje, że właśnie ten problem był jednym z powodów zmiany przepisów.
Najbliższa rodzina może nie płacić podatku niezależnie od wartości
Pełne zwolnienie z podatku od spadków i darowizn obejmuje tzw. najbliższą rodzinę.
Ministerstwo Finansów wymienia w tej grupie m.in. małżonka, dzieci, wnuki i prawnuki, rodziców i dziadków, rodzeństwo, pasierbów, macochę oraz ojczyma. Jeżeli spełnione są ustawowe warunki, zwolnienie może obejmować cały otrzymany majątek – niezależnie od jego wartości.
Kluczowe jest jednak właściwe zgłoszenie nabycia.
W większości takich przypadków służy do tego:
formularz SD-Z2.
Jest 6 miesięcy. Ale nie zawsze liczy się je od śmierci
To bardzo ważne, bo właśnie tu często dochodzi do pomyłek.
W przypadku spadku sześciomiesięcznego terminu na SD-Z2 nie liczy się zasadniczo od daty śmierci spadkodawcy.
Ministerstwo Finansów wskazuje, że termin biegnie m.in. od dnia:
uprawomocnienia się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydania europejskiego poświadczenia spadkowego.
W przypadku darowizny dokonanej bez aktu notarialnego termin wiąże się natomiast ze spełnieniem przyrzeczonego świadczenia.
Jeden dzień spóźnienia może mieć znaczenie
Ministerstwo Finansów ostrzega wprost: jeżeli podatnik wiedział o nabyciu majątku, ale nie dokonał zgłoszenia w ciągu sześciu miesięcy, nawet jednodniowe spóźnienie może oznaczać brak prawa do zwolnienia.
Od 2026 roku nie oznacza to jednak, że sprawa jest zawsze bezpowrotnie przegrana.
Nowy art. 4c ustawy o podatku od spadków i darowizn przewiduje możliwość przywrócenia terminu. Ustawa mówi, że termin przywraca się na wniosek podatnika, jeżeli uprawdopodobni on, że do uchybienia doszło bez jego winy.
Choroba albo wypadek mogą mieć znaczenie
Nie wystarczy napisać: „zapomniałem”.
Podstawowym warunkiem jest wykazanie, że niedotrzymanie terminu nastąpiło bez winy podatnika.
Ministerstwo Finansów jako przykład wskazuje m.in. chorobę, a rządowy portal deregulacyjny również przywołuje chorobę lub wypadek jako sytuacje, które wcześniej mogły prowadzić do utraty zwolnienia mimo braku zawinienia.
Każda sprawa będzie więc oceniana indywidualnie.
Samo przeoczenie terminu czy niewiedza o przepisach nie oznaczają automatycznie, że naczelnik urzędu skarbowego uzna brak winy.
Masz tylko 7 dni na wniosek o przywrócenie terminu
Tu pojawia się kolejny bardzo ważny termin.
Jeżeli przeszkoda, która uniemożliwiała terminowe zgłoszenie, już ustała, podatnik ma:
7 dni
na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu.
Razem z tym wnioskiem trzeba od razu wykonać czynność, której wcześniej nie wykonano, czyli w tym przypadku złożyć SD-Z2.
Nie wystarczy więc najpierw poprosić urząd o zgodę i czekać na odpowiedź.
Wniosek i zaległe zgłoszenie powinny trafić razem.
Nowe przepisy nie uratują każdej starej sprawy
To bardzo ważne ograniczenie.
Możliwość przywrócenia terminu dotyczy:
nabyć dokonanych od 7 stycznia 2026 roku, a także wcześniejszych nabyć, jeżeli sześciomiesięczny termin nie zdążył upłynąć przed 7 stycznia 2026 roku.
Jeżeli więc ktoś utracił termin wiele lat temu, nie można automatycznie zakładać, że nowe przepisy otworzyły ponownie każdą zakończoną już sprawę.
Dowiedziałeś się o spadku dopiero później? Jest jeszcze inny mechanizm
To kolejna sytuacja, której nie należy mylić z przywróceniem terminu.
Może się zdarzyć, że spadkobierca w ogóle nie wiedział o konkretnym składniku majątku.
Przykład: po roku bank informuje rodzinę o dodatkowym rachunku zmarłego, o którego istnieniu wcześniej nikt nie wiedział.
W takim przypadku możliwe jest zachowanie zwolnienia, jeżeli podatnik zgłosi nowo ujawniony majątek w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o jego nabyciu, oraz uprawdopodobni, że informację rzeczywiście uzyskał później.
To inna podstawa niż spóźnienie z powodu np. hospitalizacji.
Nie dostałeś jeszcze papierowego postanowienia sądu? Termin i tak może biec
To jedna z najbardziej niebezpiecznych pułapek.
Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że jeżeli sąd wydał postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku i stało się ono prawomocne, sześć miesięcy liczy się od dnia uprawomocnienia, a nie od dnia, kiedy spadkobierca fizycznie odebrał odpis.
Resort podaje przykład osoby, której postanowienie stało się prawomocne 14 września, więc termin upływał 14 marca kolejnego roku – nawet jeśli podatnik nadal czekał na odpis dokumentu.
Dlatego brak papieru w ręku nie zawsze oznacza, że można spokojnie czekać.
Nie zawsze trzeba składać SD-Z2
Są też wyjątki.
Zgłoszenia nie trzeba składać m.in. wtedy, gdy darowizna została dokonana w formie aktu notarialnego.
Obowiązek może również nie powstać, gdy łączna wartość majątku od tej samej osoby nie przekracza ustawowego limitu. Ministerstwo Finansów wskazuje obecnie kwotę 36 120 zł, liczoną według zasad obejmujących także wcześniejsze nabycia od tej samej osoby w odpowiednim pięcioletnim okresie.
W przypadku darowizny pieniędzy istnieje dodatkowy warunek: dla zachowania zwolnienia należy odpowiednio udokumentować ich otrzymanie, np. przelewem na rachunek bankowy, rachunek w SKOK lub przekazem pocztowym.
Brak zwolnienia może oznaczać realny podatek
Jeżeli warunki pełnego zwolnienia nie zostaną spełnione, nabycie może zostać opodatkowane według zasad podatku od spadków i darowizn.
Jeszcze poważniejsza sytuacja występuje przy nieujawnionej darowiźnie. Rządowy serwis wskazuje, że jeżeli dopiero podczas kontroli podatnik powoła się na otrzymaną wcześniej darowiznę lub polecenie darczyńcy, w określonych przypadkach może znaleźć zastosowanie stawka 20 proc.
Dlatego sprawy nie warto zostawiać bez reakcji tylko dlatego, że sześciomiesięczny termin już minął.
Zmieniły się też zasady dotyczące samego spadku
Nowelizacja nie ograniczyła się do przywracania terminów.
Od 7 stycznia 2026 roku doprecyzowano również moment powstania obowiązku podatkowego przy dziedziczeniu.
Obecnie powstaje on przy formalnym potwierdzeniu nabycia spadku – m.in. z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia sądu, zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydania europejskiego poświadczenia spadkowego.
Ministerstwo Finansów wskazywało, że wcześniejsze regulacje powodowały w tym zakresie praktyczne wątpliwości.
Co zrobić, jeśli termin właśnie minął?
Najważniejsze jest ustalenie dlaczego doszło do opóźnienia i kiedy ta przeszkoda ustała.
Jeżeli uchybienie nastąpiło bez winy podatnika, od ustania tej przyczyny biegnie krótki, siedmiodniowy okres na wystąpienie do właściwego naczelnika urzędu skarbowego.
Do wniosku trzeba dołączyć zaległy formularz SD-Z2 i uprawdopodobnić okoliczności, które uniemożliwiły dotrzymanie pierwotnego terminu.
Najważniejsza zmiana od 2026 roku jest więc fundamentalna:
spóźnienie nie musi już automatycznie oznaczać utraty zwolnienia. Jeżeli podatnik nie dotrzymał terminu bez swojej winy, może wystąpić o jego przywrócenie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.