Możesz mieć 10 minut na opuszczenie domu. Tych rzeczy rząd radzi nie zostawiać przypadkowi

Gdy służby zarządzą ewakuację, może nie być czasu na spokojne chodzenie po mieszkaniu, szukanie dokumentów, leków czy ładowarki. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zaleca więc przygotowanie plecaka ewakuacyjnego jeszcze zanim wydarzy się sytuacja kryzysowa. Lista jest konkretna: woda, dokumenty, leki, gotówka, radio, telefon z zapasowym źródłem energii, żywność i odzież. Jest też zalecenie, które może zaskoczyć rodziców – własny plecak powinien mieć każdy domownik, nawet dziecko.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Nie oznacza to, że Polacy mają obecnie 10 minut na opuszczenie swoich domów ani że została zarządzona powszechna ewakuacja. Taki scenariusz pokazuje jednak, dlaczego najpotrzebniejszych rzeczy nie warto kompletować dopiero po otrzymaniu alarmu.

Rządowy poradnik został przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Obejmuje różne sytuacje kryzysowe – od pożarów, powodzi i awarii infrastruktury po zagrożenia militarne.

Każdy domownik powinien mieć swój plecak

To jedna z najbardziej konkretnych wskazówek zawartych w części dotyczącej ewakuacji.

Rząd zaleca przygotowanie podręcznego zestawu najpotrzebniejszych rzeczy i dostosowanie jego zawartości do indywidualnych potrzeb.

Co szczególnie istotne, poradnik mówi wprost, że plecak ewakuacyjny powinien mieć każdy domownik – również dzieci.

Nie chodzi oczywiście o to, aby dziecko niosło taki sam ciężar jak osoba dorosła. Zawartość powinna być dopasowana do wieku, możliwości i potrzeb konkretnej osoby.

Pierwsza rzecz: woda

W plecaku powinna znaleźć się woda butelkowana. Rząd wymienia również filtry lub tabletki umożliwiające uzdatnianie wody.

To osobny zestaw od domowych zapasów na sytuację kryzysową. W przypadku zapasów pozostawianych w domu rząd zaleca przygotowanie ich na minimum trzy dni, przyjmując co najmniej 3 litry wody na osobę na dobę.

Plecak musi natomiast pozostać na tyle lekki i poręczny, żeby można było się z nim szybko przemieszczać.

Dokumenty i ich kopie

Kolejna pozycja może mieć ogromne znaczenie po opuszczeniu domu.

W plecaku powinny znaleźć się dokumenty oraz ich kopie zapisane na pendrivie.

W czasie samej ewakuacji rząd ostrzega dodatkowo, aby nie oddawać dokumentów osobom oferującym pomoc lub transport. Jeśli korzystamy z czyjegoś transportu, należy przekazać bliskim numer rejestracyjny pojazdu oraz aktualne miejsce pobytu.

Gotówka. Nie tylko karta i telefon

Na rządowej liście znajduje się również gotówka w różnych nominałach.

Ma to praktyczne uzasadnienie. Sytuacja kryzysowa może oznaczać problemy z energią, internetem lub infrastrukturą telekomunikacyjną. W takich warunkach nie należy zakładać, że wszędzie będzie można zapłacić kartą albo telefonem.

Rząd nie wskazuje jednej kwoty, którą każdy powinien nosić w plecaku. Zalecenie dotyczy posiadania gotówki w różnych nominałach.

Leki mogą być ważniejsze od wielu innych rzeczy

Plecak powinien być dostosowany do konkretnego człowieka.

Na oficjalnej liście znalazły się apteczka, leki osobiste oraz środki higieniczne i dezynfekujące.

To szczególnie istotne w przypadku osób regularnie przyjmujących leki. W sytuacji nagłego opuszczenia domu możliwość szybkiego zabrania odpowiednich preparatów może być znacznie ważniejsza niż wiele rzeczy, które odruchowo próbowalibyśmy ratować.

Telefon to za mało. Rząd wskazuje radio i powerbank

Smartfon może być niezwykle przydatny podczas kryzysu, ale jego działanie zależy od baterii i infrastruktury.

Dlatego na liście znalazły się:

latarka, radio na baterie lub korbkę, naładowany telefon, powerbank, ładowarka, odpowiednie przewody oraz zapasowe baterie.

Rząd wymienia również możliwość przygotowania alternatywnej łączności, np. krótkofalówki.

Papierowa mapa nadal może się przydać

W świecie nawigacji w telefonie ten punkt może wydawać się anachroniczny.

Na liście wyposażenia są jednak mapy drukowane. Obok nich rząd wymienia m.in. scyzoryk lub multitool, zapalniczkę i worki na śmieci.

W innym miejscu poradnika rząd zaleca posiadanie papierowej mapy lub atlasu samochodowego i wcześniejsze pobranie map offline, ponieważ GPS może nie działać.

Jedzenie, które można zjeść od razu

Do plecaka nie należy pakować przypadkowych produktów wymagających gotowania.

Oficjalna lista wskazuje wysokoodżywczą żywność gotową do spożycia, np. batony energetyczne, suszone owoce czy bakalie.

W sytuacji ewakuacji dostęp do kuchni, energii czy sklepów może być ograniczony, dlatego podstawowe jedzenie powinno nadawać się do spożycia bez dodatkowego przygotowania.

Ubranie musi odpowiadać pogodzie

Rząd zaleca również spakowanie odzieży odpowiedniej do pory roku, odzieży przeciwdeszczowej, śpiwora, karimaty i folii termicznej.

To szczególnie istotne jesienią i zimą, gdy nawet kilkugodzinne oczekiwanie na zewnątrz może oznaczać wychłodzenie.

Jest też miejsce na jedną rzecz osobistą

Na liście znalazł się mniej oczywisty punkt: ważna rzecz osobista, np. zdjęcie lub rodzinna pamiątka.

Plecak ewakuacyjny nie jest więc wyłącznie technicznym zestawem wyposażenia. Oficjalna lista uwzględnia również psychologiczny aspekt nagłego opuszczenia domu.

CHECKLISTA. Co przygotować wcześniej?

Według rządowego poradnika w plecaku ewakuacyjnym powinny znaleźć się przede wszystkim:

  • woda oraz środki do jej uzdatniania,
  • apteczka i indywidualnie potrzebne leki,
  • dokumenty i ich kopie,
  • gotówka w różnych nominałach,
  • latarka,
  • radio na baterie lub korbkę,
  • telefon, powerbank, ładowarka, kable i baterie,
  • żywność gotowa do spożycia,
  • drukowane mapy,
  • multitool lub scyzoryk,
  • zapalniczka,
  • środki higieniczne,
  • ubranie odpowiednie do pogody,
  • odzież przeciwdeszczowa,
  • śpiwór, karimata i folia termiczna,
  • ewentualnie alternatywny środek łączności.

Przed wyjściem z domu jest jeszcze kilka rzeczy do zrobienia

Jeżeli władze lub służby zarządzą ewakuację, należy stosować się do ich poleceń. Rząd zaleca – o ile sytuacja na to pozwala i nie powoduje niebezpiecznej zwłoki – zamknąć okna i dopływ wody, wyłączyć urządzenia elektryczne i gazowe oraz wygasić źródła ognia, takie jak piec, kominek czy kuchenka.

Należy również poinformować bliskich, że się ewakuujemy, w jaki sposób i dokąd. Trzeba pamiętać o zwierzętach oraz – w miarę możliwości – sprawdzić, czy sąsiedzi wiedzą o alarmie i czy osoby ze szczególnymi potrzebami nie wymagają pomocy.

W przypadku dzieci rząd zaleca jeszcze jedną rzecz: powinny mieć przy sobie dane kontaktowe opiekuna oraz informacje medyczne.

Tego lepiej nie kompletować w ostatniej chwili

Najważniejszy sens rządowego zalecenia jest prosty: kiedy pojawia się realne zagrożenie, czas powinien być przeznaczony na bezpieczne opuszczenie miejsca, a nie na zastanawianie się, gdzie jest paszport, recepta, powerbank czy latarka.

Dlatego plecak powinien być przygotowany wcześniej i dostosowany do potrzeb konkretnej osoby.

A w rodzinie nie powinien istnieć tylko jeden wspólny zestaw.

Rządowa instrukcja mówi jasno: własny plecak ewakuacyjny powinien mieć każdy domownik, nawet dziecko.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl