Mróz do –30°C, potem gwałtowne ocieplenie. Synoptycy podają konkretną datę
Po rekordowej fali mrozów czeka nas gwałtowna zmiana pogody. Synoptycy wskazują, że około 15 stycznia zima ustąpi niemal z dnia na dzień, a do Polski napłynie trwałe ocieplenie z temperaturami powyżej zera.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Zima skończy się z dnia na dzień. Synoptycy wskazują konkretną datę
Po wielu tygodniach mrozu i śniegu w prognozach pogody pojawia się długo wyczekiwana zmiana. Choć najbliższe dni przyniosą jeszcze wyjątkowo silne ochłodzenie, synoptycy są zgodni: zima ustąpi nagle, a ocieplenie ma być wyraźne i trwałe. Znamy orientacyjną datę przełomu.
Największe mrozy od lat
Zanim jednak nastąpi poprawa, Polskę czeka najzimniejszy okres tej zimy, a według części prognoz – nawet najostrzejsza fala mrozów od ponad dekady. Nad kraj napływa arktyczne powietrze, które będzie systematycznie obniżać temperatury z dnia na dzień.
Najzimniej ma być pod koniec tego tygodnia oraz na początku przyszłego. Nocami i o porankach termometry pokażą najczęściej od –15 do –20 stopni, a lokalnie nawet od –20 do –25 stopni. Nie można wykluczyć, że punktowo, zwłaszcza na wschodzie i północnym wschodzie kraju, temperatura spadnie jeszcze niżej. W górach wartości poniżej –30 stopni są bardzo prawdopodobne.
Wyjątkowo chłodne mają być również popołudnia. W najcieplejszej porze dnia miejscami nadal będzie kilkanaście stopni poniżej zera, co w polskich warunkach zdarza się niezwykle rzadko. Dodatkowo silniejszy wiatr sprawi, że temperatura odczuwalna będzie jeszcze niższa.
Przełom w pogodzie coraz bliżej
Kluczowa zmiana nastąpi wraz z przebudową cyrkulacji atmosferycznej. Arktyczne masy powietrza zostaną zastąpione przez łagodniejsze powietrze polarno-morskie. Według aktualnych prognoz ocieplenie powinno rozpocząć się około 15 stycznia.
Synoptycy podkreślają, że nie będzie to krótkotrwała odwilż, lecz wyraźna i dłuższa zmiana charakteru pogody. Ocieplenie ma objąć co najmniej całą drugą połowę miesiąca.
Temperatury powyżej zera nawet nocami
Po 15 stycznia dodatnie temperatury będą stopniowo obejmować kolejne regiony kraju. Najpierw pojawią się na zachodzie i południu, a następnie dotrą także do centralnej i wschodniej Polski. W kolejnych dniach powyżej zera ma być już nie tylko w ciągu dnia, ale również nocami i o porankach.
Do końca stycznia średnie temperatury mogą być od 1 do 3 stopni wyższe od normy wieloletniej. W praktyce oznacza to, że w ciągu dnia termometry będą wskazywać od 1 do 5 stopni, a miejscami nawet więcej. Przy sprzyjającej cyrkulacji z południa, zwłaszcza na zachodzie i południu kraju, możliwe są wartości przekraczające 10 stopni. W rejonach podgórskich lokalnie temperatura może sięgnąć nawet około 15 stopni.
Korzyści i zagrożenia związane z odwilżą
Nagłe ocieplenie przyniesie ulgę wielu osobom. Roztapiający się śnieg i wyższe temperatury oznaczają niższe koszty ogrzewania oraz łatwiejsze warunki na drogach i chodnikach. Poprawa pogody będzie szczególnie odczuwalna po długim okresie silnych mrozów.
Jednocześnie synoptycy ostrzegają przed możliwymi konsekwencjami gwałtownych roztopów. Jeśli ocieplenie nastąpi szybko, może dojść do spiętrzeń kry lodowej na zamarzniętych rzekach oraz do lokalnych wezbrań. W skrajnych przypadkach niewykluczone są podtopienia, zwłaszcza na terenach nisko położonych.
Zima odejdzie nagle
Choć przed nami jeszcze kilka bardzo trudnych, mroźnych dni, wszystko wskazuje na to, że tegoroczna zima zakończy się niemal z dnia na dzień. Po jednym z najzimniejszych okresów ostatnich lat nadejdzie wyraźna i długotrwała zmiana pogody. Dla wielu osób będzie to wyczekiwany koniec zimowej aury i początek znacznie łagodniejszego okresu.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.