Myśleliśmy, że widzieliśmy już wiele, ale CZEGOŚ TAKIEGO jeszcze nie!
Pan Michał wybrał się na spacer po warszawskim Ursynowie. Niedaleko śmietnika i szkoły zobaczył coś, co mocno go zaskoczyło i musimy przyznać, że nas też.
- Fot. Michał z Ursynowa
- Fot. Michał z Ursynowa
„Tu zabrano nam świeżaka” brzmi napis na kartce. Jest tam też data.
Rozumiemy modę i rozgoryczenie dziecka, ale znicz? A może ma to na celu tylko przykucie spojrzenia i zwrócenie uwagi na pewien problem?
Tak czy inaczej jest to dość dziwna forma wyrażania swoich myśli.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

