Najpierw piła, potem pokłóciła się z partnerem i… wjechała samochodem do stawu

Najpierw piła alkohol, a po kłótni z partnerem wsiadła za kierownicę. Kilka minut później uderzyła skodą w znak drogowy, a następnie wjechała samochodem do stawu. Przeprowadzone przez policjantów ze stołecznej drogówki badanie stanu trzeźwości wykazało, że 30-letnia kobieta miała 1,70 promila alkoholu w organizmie.

Fot. KSP

Do zdarzenia doszło w poniedziałek kilkanaście minut przed 3.00 w nocy. Policjanci ze stołecznej drogówki po przybyciu na miejsce zastali straż pożarną i załogę pogotowia, która udzielała pomocy kobiecie.

Ze wstępnych informacji uzyskanych od 30-letniej kierującej wynikało, że wcześniej piła alkohol, a po kłótni z partnerem wsiadła do skody i pojechała na wprost w ulicę Dzierzgońską, gdzie najpierw uszkodziła znak drogowy, a następnie wjechała do stawu.

Po przebadaniu alkomatem okazało się, że obywatelka Ukrainy ma 1,70 promila alkoholu w organizmie. 30-latka trafiła do policyjnego aresztu. Mundurowi zatrzymali również jej prawo jazdy.

Kobieta została już przesłuchana, a dochodzeniowiec przedstawił jej zarzut karny. 30-latka przyznała się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i dobrowolnie poddała karze grzywny, zobowiązała się również do wypłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 5 tys. złotych. Ma także 4-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Pamiętajmy! Nietrzeźwi kierowcy stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.