Napad na sklep, jedna osoba nie żyje. Nieoficjalnie: napastnik śmiertelnie ugodzony nożem przez właściciela sklepu
Jak podawaliśmy, przed północą przy ul. Wołomińskiej w Kobyłce doszło do dramatycznych scen. Do sklepu wtargnęło dwóch napastników. Według nieoficjalnych informacji jeden z nich nie żyje.
![]()
Jak mówi Warszawie w Pigułce Monika Kaczyńska, oficer prasowy KPP Wołomin, w niedzielny wieczór na ulicy Wołomińskiej w Kobyłce doszło najprawdopodobniej do rozboju. Następnie na stacji PKP Kobyłka policjanci ujawnili ciało człowieka. Policja nie podaje więcej szczegółów.
Jak dowiedziało sie nieoficjalnie RMF FM, znaleziony mężczyzna to jeden z napastników. Podczas, gdy jeden z mężczyzn plądrował kasę, drugi miał celować do ekspedientki przedmiotem przypominającym broń. Na zapleczu był też właściciel, który stanął w obronie terroryzowanej ekspedientki. Podczas szarpaniny, chwycił leżący nieopodal nóż i dźgnął napastnika. Po tym fakcie, mężczyźni wybiegli ze sklepu. Ranny mężczyzna miał być jeszcze reanimowany. Nie udało się go uratować.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.