Nie pojechał z Warszawy do Berlina, bo: „na pewno ma nóż i jest terrorysta”
„Wczoraj wieczorem mojego szwagra, który jest z Togo i w związku z tym jest czarnoskóry, czarnowlosy, ciemnooki i generalnie nie wygląda na miejscowego, kierowca nie wpuścił do autobusu Warszawa – Berlin pod pretekstem ze szwagier na pewno ma nóż i jest terrorysta.” – zaczyna swoją opowieść Pani Ludwika
„Nie wstawili się za nim pasażerowie, a wezwana na miejsce policja stwierdziła, ze nie może nic poradzić. „Nie możemy kierowcy zmusić, żeby wziął pana na pokład”. Oczywiście szwagier miał bilet i dokument tożsamości.
Oto Polska właśnie wstaje z kolan. Ja tam wole na kolanach w takim razie” – dodaje kobieta
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.