„Nie zaczniemy od Warszawy”. Polityk i przyjaciel Putina ujawnia, który kraj były zaatakowany jako pierwszy
Deputowany do Dumy Państwowej i bliski przyjaciel Putina Andriej Gurulow ujawnił, który kraj byłby zaatakowany jako pierwszy w razie jakiegokolwiek konfliktu. Nie jest to Polska.

Fot. Pixabay
Przyjaciel Władimira Putina powiedział, że jeżeli sytuacja w Obwodzie Kaliningradzkim doprowadzi do wybuchu kolejnej wojny światowej, to Rosja zaatakuje najpierw Wielką Brytanię oraz satelity przeciwnika.
– Nikogo nie będzie obchodziło, czy są to satelity amerykańskie, czy brytyjskie, wszystkie uznamy za należące do NATO – powiedział rosyjski propagandysta, cytowany przez serwis Sky News – Na pewno nie zaczniemy od Warszawy, Paryża czy Berlina. Najpierw zaatakujemy Londyn – dodał.
Ostatnio Rosja grozi Litwie konsekwencjami za wprowadzenie sankcji na niektóre towary, które przechodzą przez Litwę do Obwodu Kaliningradzkiego. Rosja nie ma jednak środków, by wpłynąć na Litwę, ponieważ kraj ten jest całkowicie uniezależniony od rosyjskich surowców.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.