Nie żyje Leo Beenhakker. Były selekcjoner reprezentacji Polski miał 82 lata
W czwartek zmarł Leo Beenhakker – były selekcjoner reprezentacji Polski i legenda światowej piłki nożnej. Informację o jego śmierci przekazała rodzina za pośrednictwem holenderskiego nadawcy publicznego NOS (Nederlandse Omroep Stichting). Miał 82 lata. Przyczyna śmierci nie została podana.

Charyzmatyczny Holender, który zmienił polską piłkę
Leo Beenhakker objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski w lipcu 2006 roku, przejmując drużynę narodową po Pawle Janasie. Już w pierwszym roku pracy wprowadził kadrę w nowy etap, charakteryzujący się większym profesjonalizmem i świeżym podejściem taktycznym. Jego największym sukcesem było doprowadzenie Polski do historycznego awansu na Mistrzostwa Europy 2008 w Austrii i Szwajcarii – pierwszego w historii występu biało-czerwonych na tym turnieju.
Choć sam występ na Euro 2008 zakończył się niepowodzeniem (reprezentacja nie wyszła z grupy), Beenhakker zyskał uznanie jako szkoleniowiec, który potrafił zbudować drużynę i przywrócić kibicom nadzieję. Wprowadził do kadry nowe nazwiska, zaufanie zdobyli m.in. Ebi Smolarek, Roger Guerreiro czy Jakub Błaszczykowski.
Został zwolniony z funkcji selekcjonera we wrześniu 2009 roku po porażkach w eliminacjach MŚ 2010. Później pełnił jeszcze krótko funkcję doradcy ds. szkolenia w PZPN.
Trenerska kariera pełna sukcesów
Leo Beenhakker urodził się 2 sierpnia 1942 roku w Rotterdamie. Pracę trenerską rozpoczął już w latach 60. i szybko trafił na najwyższy poziom. W swojej karierze prowadził takie kluby jak Ajax Amsterdam, Feyenoord Rotterdam, Real Madryt (z którym trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Hiszpanii), a także reprezentację Holandii, Trynidadu i Tobago oraz Arabii Saudyjskiej.
Słynął z twardej ręki, ciętego języka i wyjątkowej charyzmy. Zyskał przydomek „Don Leo” – zarówno ze względu na hiszpańską przeszłość, jak i silną osobowość. Był uważany za wizjonera i znakomitego motywatora, który potrafił zarządzać zespołem w trudnych momentach.
Zmarł człowiek, który zostawił ślad
Leo Beenhakker na zawsze zapisał się w historii polskiej piłki jako pierwszy selekcjoner, który wprowadził naszą kadrę na Euro. Choć minęło już kilkanaście lat od jego pracy z reprezentacją, wielu kibiców do dziś wspomina go z sympatią i szacunkiem.
Pozostawił po sobie wspomnienie pasji, energii i wiary w drużynę, która na nowo rozbudziła nadzieje polskich fanów. Jego śmierć to nie tylko smutna wiadomość dla środowiska piłkarskiego, ale też moment refleksji nad wpływem, jaki wywarł na kolejne pokolenia zawodników i kibiców.
Leo Beenhakker miał 82 lata.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.