Nie żyje Łukasz Litewka. Prokuratura ujawnia wyniki sekcji zwłok

Prokuratura w Dąbrowie Górniczej ujawniła w piątek wyniki sekcji zwłok posła Łukasza Litewki, który zginął w czwartek po południu na ulicy Kazimierzowskiej, potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze.

Łukasz Litewka. Fot. Facebook Łukasz Litewka
Łukasz Litewka .Fot. Facebook Łukasz Litewka

Są wyniki sekcji zwłok

Jak podaje Radio ZET, którego reporter rozmawiał z biegłymi, bezpośrednią przyczyną śmierci Łukasza Litewki był ciężki uraz nogi i przerwanie kluczowych naczyń krwionośnych, które doprowadziło do wykrwawienia. Sekcja wykazała liczne obrażenia ciała. Lekarz sądowy stwierdził, że poseł najprawdopodobniej nie miał kasku, jednak – jak ocenił – w tej konkretnej sytuacji nie miałoby to znaczenia, ponieważ uraz głowy nie był najpoważniejszy.

Okoliczności wypadku. Kierowca trzeźwy, badania trwają

Do tragedii doszło w czwartek, tuż po godzinie 13, na ruchliwym odcinku łączącym Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. Litewka jechał rowerem, kiedy samochód osobowy prowadzony przez 57-letniego mężczyznę zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w posła czołowo. Mimo natychmiastowej reanimacji prowadzonej na miejscu zdarzenia, życia polityka nie udało się uratować.

57-letni kierowca został zatrzymany. Badanie alkomatem dało wynik negatywny, a do dalszych analiz zabezpieczono próbki krwi do badań laboratoryjnych. W piątek od rana mężczyzna poddawany jest badaniom lekarskim – śledczy sprawdzają informacje o zasłabnięciu, które miało poprzedzić wypadek.

Łukasz Litewka będzie zapamiętany przede wszystkim, jako osoba, która niosła pomoc potrzebującym

Łukasz Karol Litewka urodził się 9 maja 1989 roku w Sosnowcu. Był absolwentem socjologii na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zanim trafił do parlamentu, przez niemal dekadę zasiadał w Radzie Miasta Sosnowiec – mandat radnego zdobył w 2014 roku, reelekcję uzyskał cztery lata później. Jako samorządowiec skupiał się na codziennych problemach mieszkańców: infrastrukturze, lokalnych zaniedbaniach, wsparciu dla osób w trudnej sytuacji.

Ogólnopolską rozpoznawalność przyniosły mu przede wszystkim media społecznościowe, przez które mobilizował tysiące ludzi do pomocy potrzebującym – zbierał środki na leczenie chorych dzieci, sprzęt medyczny, wsparcie dla rodzin w kryzysie. Szczególną rolę w jego działalności odgrywała ochrona zwierząt: osobiście odwiedzał schroniska, koordynował transporty zwierząt do adopcji, organizował zbiórki karmy. Był prezesem Fundacji #TeamLitewka. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, jego partyjny przełożony, powiedział po jego śmierci, że „to, co zrobił dla działalności charytatywnej, ludzi, zwierząt, obsłużyłoby wiele żyć”.

Mandat poselski Litewka zdobył w wyborach parlamentarnych w październiku 2023 roku, startując z ramienia Nowej Lewicy w okręgu sosnowieckim – tym samym, w którym liderem listy był sam Włodzimierz Czarzasty. Litewka, startując z ostatniego miejsca listy, nie tylko zdobył mandat, ale uzyskał więcej głosów niż szef partii: 40 579, stając się jednym z największych niespodzianek tamtych wyborów. Przed wyborami zwróciło na niego uwagę całe Polsce – zdecydował, że jego plakaty wyborcze będą przedstawiać nie jego własną twarz, lecz zdjęcia psów czekających na adopcję w lokalnym schronisku. Banery, kiedy kampania się skończyła, posłużyły do docieplenia schroniskowych boksów.

W lutym 2026 roku, krótko po kontroli schronisk przeprowadzonej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Litewka spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim. Wraz z Dorotą Rabczewską przedstawił propozycje poprawy sytuacji zwierząt w Polsce – efektem był apel prezydenta w tej sprawie. Lewica rozważała wystawienie go jako kandydata w wyborach prezydenckich w 2025 roku, ostatecznie kandydatką partii była Magdalena Biejat.

Polska polityka w żałobie. Kondolencje ponad podziałami

Śmierć Litewki wywołała reakcję, która rzadko zdarza się w polskiej polityce. Kondolencje i wspomnienia napłynęły od polityków wszystkich ugrupowań – bez wyjątku.

Premier Donald Tusk napisał, że Litewkę „zapamiętamy jako człowieka o wielkim sercu, który z odwagą poświęcał się pomaganiu ludziom i zwierzętom” i złożył wyrazy współczucia rodzinie. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że Litewka był „zaangażowanym samorządowcem i parlamentarzystą, oddanym sprawom lokalnej społeczności oraz działalności społecznej”. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał o „tragicznej wiadomości” i złożył najszczersze kondolencje. Robert Biedroń, który nazywał Litewkę przyjacielem i sojusznikiem, napisał krótko: „Serce mi pęka”. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen przekazał wyrazy współczucia i przyznał, że wiadomość przyjął z niedowierzaniem. Mateusz Morawiecki określił posła jako „życzliwego, zawsze uśmiechniętego i uczynnego człowieka”. Prezes PiS Jarosław Kaczyński napisał, że Litewka był „człowiekiem niezwykle zaangażowanym w niesienie pomocy osobom potrzebującym” i dodał: „Młody, perspektywiczny, zaangażowany… Odszedł zbyt wcześnie”.

Marszałek Sejmu Czarzasty powiedział w TVN24: „Zginął fantastyczny człowiek, fajny, młody, energiczny. W tej chwili polityka nie ma żadnego znaczenia”.

Pogrzeb państwowy? Decyzja należy do rodziny

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w piątek w Polsat News, że pogrzeb Łukasza Litewki będzie miał charakter państwowy – pod warunkiem, że wyrazi na to zgodę rodzina. Termin i szczegóły uroczystości nie są jeszcze znane.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl