Nie żyje półroczne dziecko przygniecione przez drzewo w Parku Praskim. Znamy przyczynę, są wyniki ekspertyzy

27 sierpnia, podczas naszej rozmowy z Zarządem Zieleni, Mariusz Burkacki, rzecznik prasowy ujawnił, że zlecona jest ekspertyza, która ma wyjaśnić przyczyny tragedii. Znane już są jej wyniki.

Do tragicznego zdarzenia doszło 20 sierpnia w Parku Praskim. Na 6-miesięczną dziewczynkę oraz jej mamę spadł konar. Poszkodowane przewieziono do szpitala, ale niestety dziecko zmarło.

27 sierpnia, Mariusz Burkacki, rzecznik Zarządu Zieleni Miejskiej w rozmowie z Warszawą w Pigułce podkreślił, że inspektorzy sprawdzają stan drzewostanu dwa razy w tygodniu i interweniują też na podstawie zgłoszeń od mieszkańców. Dodał, że zarząd zlecił ekspertyzę dendrologiczną drzewa, by dowiedzieć się, co tak naprawdę przyczyniło się do tragedii.

Teraz, Krzysztof Górnicki z Zarządu Zieleni w rozmowie z Eska Warszawa powiedział, że są już wyniki ekspertyzy. Klon, który przewrócił się w Parku Praskim, był zainfekowany grzybem. To najprawdopodobniej żółciak siarkowy, który w bardzo krótkim czasie zniszczył tkankę utrzymującą strukturę drzewa. Mimo regularnych kontroli trudno było go wykryć, gdyż owocniki grzyba zlokalizowane były w miejscu, gdzie rozchodzą się dwa konary. Znajdują się one około 8 metrów nad ziemią.

Prokuratura nadal prowadzi dochodzenie. Jak powiedział nam Marcin Saduś, Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga śledztwo toczy się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.