Niebieskie tuby przy metrze Centrum znikną – wiemy, które zostaną wymienione, a które na razie zostają

Przez niemal 30 lat były prowizorką, która stała się symbolem. Niebieskie, półkoliste zadaszenia wejść do stacji metra Centrum – zbudowane ze stali i poliwęglanu w połowie lat 90., zaplanowane na kilka sezonów – przeżyły całą epokę. Teraz miasto ma pozwolenie na budowę i szykuje przetarg. Zanim jednak ogarnie cię nostalgia: kultowe tuby przy „patelni” na razie zostają.

Przestrzeń przy Metrze Centrum zwana potocznie Patelnią. Fot. Juan Garcia Hinojosa / Shutterstock.
Przestrzeń przy Metrze Centrum zwana potocznie Patelnią. Fot. Juan Garcia Hinojosa / Shutterstock.

Prowizorka z 1998 roku, która przetrwała trzy dekady i stała się architekturą

Budowa pierwszej linii warszawskiego metra startowała jeszcze w czasach PRL-u, ale po 1989 roku inwestycja przez lata kulała finansowo. Gdy w 1995 roku uruchomiono pierwszy odcinek między Kabatami a Politechniką, infrastruktura towarzysząca powstawała pospiesznie i możliwie tanio. Niebieskie zadaszenia wejść – stalowy szkielet pokryty półprzezroczystymi płytkami z poliwęglanu – były odpowiedzią na jedno konkretne pytanie: jak za małe pieniądze i w krótkim czasie osłonić ruchome schody przed deszczem i śniegiem? Miały stać kilka lat.

Stację Centrum otwarto w 1998 roku i niebieskie tuby pojawiły się razem z nią. Przez kolejne dekady Warszawa rosła, zmieniała się i modernizowała – a niebieskie łuki trwały. Regularnie pojawiały się w filmach, teledyskach i kronikach dokumentujących miasto przełomu wieków. Stały się jednym z niewielu elementów miejskiego krajobrazu, które – mimo że od początku tymczasowe – zdążyły przeniknąć do zbiorowej tożsamości stolicy. Kiedy w 2016 roku przyszło wymienić bliźniacze wiaty przy stacji Świętokrzyska, wykonano je dokładnie według tego samego, historycznego projektu. Prowizorka stała się kanonem.

Pozwolenie na budowę w marcu 2026 – ale tylko dla czterech zadaszeń od północy

Tu pojawia się szczegół, który zginął w większości relacji medialnych. Nie wszystkie niebieskie tuby przy metrze Centrum zostaną wymienione w tym samym czasie. Decyzja, która już zapadła i jest poparta pozwoleniem na budowę uzyskanym w marcu 2026 roku, dotyczy wyłącznie północnej głowicy stacji – od strony Muzeum Sztuki Nowoczesnej i dawnego parkingu na placu Defilad.

Konkretnie: 3 zadaszenia nad schodami oraz 1 zadaszenie windy – łącznie 4 konstrukcje po północnej stronie – zostaną rozebrane i zastąpione nowymi. Maciej Fijałkowski, sekretarz m.st. Warszawy, poinformował pod koniec kwietnia 2026 roku, że trwa odbiór dokumentacji projektowo-kosztorysowej i że w najbliższym czasie planowane jest ogłoszenie postępowania przetargowego na realizację tych prac. Termin samej budowy nie został jeszcze ogłoszony – zależy od wyników przetargu i harmonogramu prac wykonawcy.

Wiaty przy „patelni” – czyli nad wejściami od strony Ronda Dmowskiego i ulicy Marszałkowskiej, w miejscu najlepiej zapamiętanym przez warszawiaków – na razie zostają. Ich wymiana to osobny etap inwestycji, dla którego nie podano jeszcze żadnego konkretnego terminu. Miasto deklaruje, że analizuje dalsze fazy modernizacji, ale żadnej decyzji administracyjnej w tej sprawie dotychczas nie podjęto.

Antracyt zamiast niebieskiego – nowe wiaty nawiązują do drugiej linii metra

Projekt nowych zadaszeń powstał w pracowni wybranej 4 września 2024 roku w trybie przetargowym. Wygrało konsorcjum Kołodziej Architekci Przemysław Kołodziej oraz Biuro Architektoniczne MS Michał Szkudlarski. Wytyczne, którymi dysponował projektant, są znane z dokumentacji przetargowej i precyzyjnie opisują nowy język estetyczny.

ZTM oczekiwał prostych, lekkich i neutralnych w formie zadaszeń o lapidarności formy architektonicznej. Materiały: szkło, stal i beton architektoniczny. Dominujący kolor: antracyt – ten sam, który definiuje wejścia drugiej linii metra na stacjach Szwedzka czy Targówek Mieszkaniowy. Nowe konstrukcje mają być symetryczne względem siebie i uwzględniać planowaną przyszłą zabudowę po południowej stronie placu Defilad – lustrzaną do Muzeum Sztuki Nowoczesnej i teatru TR Warszawa.

Oficjalnych wizualizacji nowych wejść miasto dotychczas nie opublikowało. Wiadomo więc jak, z czego i w jakim kolorze – ale jak dokładnie wyglądać będą nowe zadaszenia w bryle i proporcjach, pasażerowie metra zobaczą dopiero po ogłoszeniu przetargu lub przy okazji konferencji prasowej poprzedzającej budowę.

Co zostanie z niebieskich tub – i co to mówi o tym, jak Warszawa traktuje własne symbole

Wymiana zadaszenia przy Świętokrzyskiej w 2016 roku odbyła się z inicjatywy dewelopera budującego biurowiec na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej – i zakończyła się konstrukcją nawiązującą do estetyki drugiej linii. Tam decyzja była prosta: prywatny inwestor, nowy budynek, nowe otoczenie. Przy Centrum sprawa jest bardziej złożona, bo stacja stoi w epicentrum wieloletniej przebudowy całego kwartału – nowego placu Centralnego, MSN, przyszłej zabudowy wokół PKiN.

Wiele głosów w debacie architektonicznej wskazuje, że wymiana jest po prostu konieczna ze względów technicznych – niebieskie tuby mają ponad 25 lat, materiały degradują się, estetyka nie pasuje do nowego otoczenia. Inne pytają o to, dlaczego nowe zadaszenia mają być neutralne zamiast wyraziste – skoro oryginalne, mimo prowizorycznego rodowodu, stały się rozpoznawalnym elementem miejskiego DNA. Bliźniacze wiaty stoją wciąż przy stacji Politechnika – i na razie nikt tam nie planuje żadnych zmian.

Pytanie o los tych ostatnich niebieskich tub, które przetrwają wymianę przy Centrum, pozostaje otwarte. Tak samo jak pytanie, czy miasto – które w 2016 roku kopiowało oryginalny projekt jeden do jednego – tym razem zdecyduje się odciąć od estetyki lat 90. całkowicie.

Co to oznacza dla Ciebie? Pożegnaj tuby, zanim znikną – i sprawdź, kiedy zmienią się trasy

Niebieskie tuby przy „patelni” zostają – przynajmniej na razie. Jeśli chcesz sfotografować wejścia od strony Ronda Dmowskiego przed ewentualną przyszłą przebudową, masz czas. Żadna decyzja o tej części inwestycji nie została jeszcze podjęta.

Budowa przy północnych wejściach oznacza utrudnienia dla pasażerów. W trakcie prac rozbiórkowych i montażu nowych zadaszeń poszczególne wejścia od strony MSN i placu Defilad mogą być czasowo wyłączone z użytkowania. ZTM nie podał jeszcze harmonogramu – śledź komunikaty na jakdojade.pl i w aplikacji ZTM Warszawa. Przy zamkniętym wejściu warto znać alternatywne: od strony „patelni” lub wejście od ulicy Złotej.

Przetarg powinien zostać ogłoszony w najbliższych tygodniach. Jego wyniki ujawnią konkretny termin budowy i – być może – szczegóły projektu. Dokumentacja przetargowa jest publicznie dostępna na platformie e-Zamówienia (ezamowienia.gov.pl) – tam pojawi się ogłoszenie ZTM dotyczące realizacji prac przy metrze Centrum.

Jeśli jesteś miłośnikiem historii warszawskiej komunikacji – niebieskie zadaszenia przy stacji Politechnika na razie pozostają w oryginalnej formie. To jedyne miejsce w centrum Warszawy, gdzie po wymianie przy Centrum i Świętokrzyskiej przetrwają oryginalne wiaty z lat 90. w niezmienionej postaci.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl