Niepokój na Grochowie. Grupa bardzo młodych osób na hulajnogach ma atakować ludzi. Mieszkańcy alarmują
Mieszkańcy Grochowa alarmują w mediach społecznościowych o grupie bardzo młodych osób poruszających się na hulajnogach. Według relacji publikowanych w lokalnych grupach mają zaczepiać i atakować przypadkowe osoby. Autor jednego z najnowszych wpisów twierdzi, że tym razem ich celem miał stać się bezdomny mężczyzna. Sprawa budzi coraz większy niepokój mieszkańców.

Z relacji mieszkańców wynika, że osoby widywane na Grochowie mogą mieć około 13-15 lat. Ich dokładnego wieku nie jesteśmy jednak w stanie potwierdzić. Ze względu na możliwość, że są to osoby niepełnoletnie, nie publikujemy informacji pozwalających na ustalenie ich tożsamości.
Mieszkańcy Grochowa alarmują w sieci
W lokalnych grupach pojawiają się wpisy dotyczące grupy młodych osób przemieszczających się na hulajnogach. Jeden z mieszkańców przekonuje, że nie jest to pierwszy przypadek, kiedy słyszy o ich zachowaniu.
„Widziałem już niejeden post o tej grupie na hulajnogach, która jeździ po Grochowie i atakuje ludzi” – napisał.
Według autora wpisu w sobotę grupa miała zainteresować się bezdomnym mężczyzną.
„Dzisiaj z kolei uwzięli się na bezdomnego, nad którego stali i pluli” – relacjonuje mieszkaniec.
To relacja świadka opublikowana w mediach społecznościowych. Na tym etapie nie mamy niezależnego potwierdzenia przebiegu opisywanego zdarzenia.
Mają około 13-15 lat
Z informacji przekazywanych przez mieszkańców wynika, że chodzi o bardzo młode osoby, w wieku szacowanym na około 13-15 lat.
Na udostępnionych fotografiach widać młode osoby z hulajnogami. Same zdjęcia nie pozwalają jednak potwierdzić ani ich dokładnego wieku, ani zarzutów dotyczących wcześniejszego zachowania.
Mieszkańców niepokoi przede wszystkim powtarzalność pojawiających się relacji. Jeżeli dotyczą tej samej grupy, sprawa może wymagać zainteresowania odpowiednich służb.
Mieszkańcy są zaniepokojeni
Doniesienia wywołują szczególne emocje ze względu na bardzo młody wiek osób, których mają dotyczyć. Mieszkańcy obawiają się, że zaczepki mogą eskalować i w końcu doprowadzić do poważniejszego zdarzenia.
W przypadku bycia świadkiem przemocy, napaści lub bezpośredniego zagrożenia najważniejsze jest powiadomienie służb. Materiały takie jak nagrania czy fotografie mogą później pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia.
Na obecnym etapie opisane zachowania pozostają relacjami mieszkańców zamieszczonymi w mediach społecznościowych. Nie przesądzamy odpowiedzialności osób widocznych na zdjęciach ani tego, czy wszystkie wcześniejsze zgłoszenia dotyczą tych samych osób.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.