Niepokojące ostrzeżenie o zagrożeniu z powietrza. Czytelnicy pytają czy coś grozi Warszawie
„DORSZ ostrzeże o zagrożeniu z powietrza” – brzmi tytuł wiadomości, jaką dostali użytkownicy aplikacji Regionalnego Systemu Ostrzegania. Dla każdego województwa rozesłano osobny komunikat tej samej treści.

„DORSZ: Ostrzeżenie o zagrożeniu z powietrza: Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w przypadku wystąpienia zagrożeń z powietrza będzie informowało o tym fakcie w systemie RSO” – brzmi treść komunikatu, jaki wyświetlił się użytkownikom aplikacji Regionalnego Systemu Ostrzegania.
Do naszej redakcji zaczęły spływać pytania na temat bezpieczeństwa Warszawy i prośby, by ustalić lub wyjaśnić co tak naprawdę oznacza ten komunikat.
Przed nami z dyżurnym WCZK skontaktował się już Dziennik Zachodni. Tak, jak przypuszczaliśmy, ostrzeżenie ma charakter wyłącznie informacyjny
„Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych będzie miał teraz możliwość informowania o takich zagrożeniach poprzez aplikację RSO. Jednak zagrożenia żadnego nie ma. Tytuł komunikatu jednak został tak, a nie inaczej zredagowany, że może wprowadzać w błąd” – uspokaja dyżurny WCZK.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.