Nowe, bezlitosne przepisy. Te długi są kluczowe. Komornik zajmie ci większość pensji i nic z tym nie zrobisz, nawet jak zarabiasz najniższą krajową

Wielu dłużników żyje w błędnym przekonaniu, że zarabiając minimalną krajową, są nietykalni dla organów egzekucyjnych. Nic bardziej mylnego. Jest jednak jeden typ długów dla których ta zasada przestaje działać. Komornik ma prawo zająć znaczną część pensji, nawet jeśli ledwo wiążesz koniec z końcem. Przepisy są bezlitosne. Jeżeli masz takie długi przygotuj się na to, że na Twoim koncie zostanie tylko 40% wypłaty.

Fot. Warszawa w Pigułce

Mit „kwoty wolnej od potrąceń” – przy takich długach nie działa

W powszechnej świadomości funkcjonuje pojęcie „kwoty wolnej od zajęcia”. Rzeczywiście, w przypadku dłużników „zwykłych” (np. niespłacone kredyty, chwilówki, niezapłacone faktury), Kodeks pracy gwarantuje, że komornik musi zostawić pracownikowi kwotę równą minimalnemu wynagrodzeniu za pracę (po odliczeniu składek i podatków). Daje to dłużnikom pewne poczucie bezpieczeństwa – niezależnie od długów, środki na przeżycie są chronione.

Jednak w przypadku długu alimentacyjnego ta taryfa ulgowa zostaje całkowicie zniesiona. Zgodnie z art. 87 § 1 Kodeksu pracy, należności alimentacyjne mają absolutny priorytet przed innymi potrąceniami. Przepis art. 871 § 1, który ustanawia kwotę wolną od potrąceń w wysokości minimalnego wynagrodzenia, zawiera kluczowe wyłączenie: „nie dotyczy to należności alimentacyjnych”.

Oznacza to, że nawet jeśli zarabiasz najniższą krajową, komornik może (i musi) zająć Twoje wynagrodzenie. Nie ma dolnej granicy, która musi pozostać w kieszeni dłużnika alimentacyjnego, poza procentowym limitem potrącenia.

60 procent pensji znika automatycznie

Ile zatem może zabrać komornik? W przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych, granica potrącenia jest ustawiona bardzo wysoko. Komornik może zająć aż 60% wynagrodzenia (netto). Dotyczy to każdej formy zatrudnienia, od której odprowadzane są składki.

Matematyka jest tu brutalna. Jeśli dłużnik zarabia „na rękę” 3500 zł, komornik przelewa na konto wierzyciela (lub Funduszu Alimentacyjnego) kwotę 2100 zł. Dłużnikowi na życie, opłaty i jedzenie pozostaje jedynie 1400 zł. Co istotne, zasada ta dotyczy również świadczeń z ZUS, takich jak zasiłek chorobowy czy rehabilitacyjny. Tam również obowiązuje 60-procentowy próg zajęcia na poczet alimentów.

Warto pamiętać, że jeśli dłużnik ma inne długi (np. kredytowe) oraz alimenty, to alimenty zawsze są spłacane w pierwszej kolejności. Łączna suma potrąceń w przypadku zbiegu egzekucji również wynosi 60%.

Pracodawca pod lupą – koniec z płaceniem „pod stołem”

Dłużnicy alimentacyjni często próbują dogadać się z szefem: „płać mi najniższą na konto, a resztę w kopercie” lub w ogóle pracują „na czarno”, by komornik nie widział dochodu. Ustawodawca wypowiedział wojnę takim praktykom, drastycznie zaostrzając kary dla pracodawców.

Zwiększono grzywny za niewykonanie obowiązków związanych z egzekucją komorniczą. Pracodawca, który nie dokonuje potrąceń z wynagrodzenia dłużnika albo dokonuje ich w zaniżonej wysokości, naraża się na grzywnę od komornika w wysokości do 5000 zł, która może być ponawiana.

Jednak znacznie groźniejsza jest odpowiedzialność za nielegalne zatrudnianie dłużnika alimentacyjnego. Jeśli pracodawca zatrudnia „na czarno” osobę figurującą w Rejestrze Dłużników Alimentacyjnych lub wypłaca jej część wynagrodzenia pod stołem, podlega grzywnie od 1500 zł do nawet 45 000 zł. Ryzyko dla przedsiębiorcy stało się nieproporcjonalnie duże w stosunku do „przysługi”, jaką wyświadcza pracownikowi.

Utrata prawa jazdy i więzienie – sankcje administracyjne i karne

Egzekucja z wynagrodzenia to tylko jeden z elementów nacisku. System prawny przewiduje szereg innych dolegliwości dla tzw. „alimenciarzy”:

  • Zatrzymanie prawa jazdy: Jeśli egzekucja jest bezskuteczna, organ właściwy dłużnika (gmina) może wystąpić do starosty o zatrzymanie prawa jazdy. Dla wielu osób, zwłaszcza pracujących jako kierowcy czy przedstawiciele handlowi, oznacza to utratę możliwości zarobkowania.
  • Wpis do BIG: Dane dłużnika trafiają do Biur Informacji Gospodarczej. Skutkuje to natychmiastowym odcięciem od kredytów, zakupów na raty, a nawet problemami z podpisaniem umowy na telefon czy internet.
  • Art. 209 Kodeksu karnego: To najpotężniejszy straszak. Kto uchyla się od obowiązku alimentacyjnego, a łączna wysokość zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych (czyli zazwyczaj 3 miesięcy), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeśli dłużnik naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, kara więzienia wzrasta do lat 2.

Sądy karne coraz rzadziej stosują kary w zawieszeniu. Popularną formą kary jest System Dozoru Elektronicznego (tzw. obrączka), który pozwala pracować, ale drastycznie ogranicza wolność osobistą.

Dziedziczenie długów alimentacyjnych

Choć obowiązek alimentacyjny wygasa z chwilą śmierci dłużnika (nie przechodzi na spadkobierców obowiązek płacenia bieżących rat), to zaległości alimentacyjne są traktowane jak każdy inny dług spadkowy. Jeśli dłużnik umrze, zostawiając po sobie np. mieszkanie i 100 000 zł długu wobec Funduszu Alimentacyjnego, spadkobiercy (np. dzieci z innego związku lub nowa żona) odziedziczą ten dług wraz z majątkiem. Komornik zapuka wtedy do ich drzwi.

Co robić, gdy pętla się zaciska? Najlepiej płacić alimenty

Ucieczka przed alimentami jest strategią krótkowzroczną i w obecnym stanie prawnym – nieskuteczną. Jeśli masz długi, musisz podjąć aktywne działania.

1. Nie ukrywaj dochodów
Praca „na czarno” to ryzyko nie tylko dla szefa, ale i dla Ciebie (brak ubezpieczenia, brak emerytury). W razie wpadki sąd uzna to za uporczywe uchylanie się od obowiązku, co jest prostą drogą do więzienia.

2. Wnoś o obniżenie alimentów
W życiu układa się różnie. Jeśli Twoja sytuacja życiowa drastycznie się pogorszyła (choroba, utrata pracy nie z własnej winy), masz prawo złożyć do sądu pozew o obniżenie alimentów. Dopóki tego nie zrobisz, dług narasta według starej stawki, a komornik musi ją egzekwować. Pamiętaj: tylko wyrok sądu zmienia wysokość zobowiązania, a nie „umowa na słowo” z byłą partnerką lub byłym partnerem.

3. Chcesz „dogadać się” z komornikiem? Bez zgody wierzyciela to niemożliwe
W sprawach alimentacyjnych komornik jest związany wnioskiem wierzyciela. To nie z komornikiem musisz się dogadać, ale z matką/ojcem dziecka (wierzycielem). Jeśli wierzyciel złoży wniosek o umorzenie egzekucji (bo np. zaczniesz dobrowolnie płacić ustaloną kwotę), komornik „zejdzie” z pensji. Bez zgody wierzyciela komornik ma obowiązek ściągać 60%.

4. Fundusz Alimentacyjny to nie prezent
Jeśli zamiast Ciebie płaci państwo (Fundusz), nie oznacza to, że dług znika. Dług ten staje się zobowiązaniem wobec Skarbu Państwa, a urzędy są w jego ściąganiu równie skuteczne i nieustępliwe co komornicy sądowi.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl