O krok od kolejnej tragedii nad Wisłą. Mężczyznę uratował kapok

Wczoraj na Wiśle w Zajezierzu prowadzona była kolejna akcja ratunkowa służb mundurowych. Około godz. 18. policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie dryfującym w rzece, który wypadł z kajaka. 42-latek dzięki posiadanemu kapokowi i trzymaniu się wywróconego kajaka bezpiecznie został wyciągnięty na brzeg Wisły i nic mu się nie stało.

Fot. Komisariat Rzeczny Policji

Co roku w całej Polsce dochodzi do nieszczęśliwych wypadków nad wodą, jak i utonięć. Niestety jedną z głównych przyczyn utonięć jest brawura oraz alkohol. Najczęstsze okoliczności wypadków utonięcia to: kąpiel w miejscu niestrzeżonym, lecz nie zabronionym, kąpiel w miejscach zabronionych, nieostrożność podczas przebywania nad wodą, oraz nieostrożność w czasie łowienia ryb.

Wczorajsze zgłoszenie brzmiało bardzo poważnie: kajak przewrócił się na Wiśle, mężczyzna wpadł do wody, potrzebuje pomocy. Na miejsce bardzo szybko przyjechali strażacy i policjanci. Jak się później okazało mężczyzna wywrócił się z kajaka w nurcie rzeki Wisły, ponieważ kotwica kajaka zaczepiła o coś pod wodą. Mężczyzna nie potrafił pływać. Na szczęście miał założony kapok i udało się go ściągnąć na brzeg rzeki.

Autor: asp. Ilona Tarczyńska

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.