Odwrotu nie będzie. Nie zarejestrujesz się? Grozi wysoka kara!
Regulacje dotyczące abonamentu RTV nakładają obowiązek rejestracji telewizorów oraz odbiorników radiowych w ciągu 14 dni od daty zakupu. Zmajstrować muszę się wszyscy właściciele odbiorników.
Kontrolerzy Poczty Polskiej mogą zapukać do naszych drzwi. Chodzi o kontrolę płacenia abonament RTV. Opłata za radioodbiornik to 8,70 zł miesięcznie, a opłata za odbiornik telewizyjny lub telewizyjny i radiofoniczny to 27,30 zł miesięcznie.
Kontrolerów możesz wpuścić do środka, ale nie masz takiego obowiązku. Przepisy stanowią bowiem, że obywatel „powinien” wpuścić kontrolerów. Kluczowe jest tu właśnie słowo „powinien”, a nie „ma obowiązek”. Nie ulega jednak wątpliwości, że z prawa wynika również, że abonament płacić powinien każdy, kto ma radio, telewizor lub obydwa te urządzenia.
Co zrobić, gdy kontroler chce wejść, a my nie wyrażamy na to zgody?
Trzeba po prostu odmówić.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych rejestracji odbiornika radiowego lub telewizyjnego możemy dokonać na dwa sposoby.
- Udajemy się osobiście na pocztę i składamy stosowny wniosek
- Przez Internet za pośrednictwem strony Poczty Polskiej
Nie wszyscy jednak muszą płacić.
Całkowite zwolnienie z opłat abonamentowych dotyczy osób:
- które ukończyły 75 rok życia;
- które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50% przeciętnego wynagrodzenia;
- zaliczonych do I grupy inwalidzkiej;
- weteranów będących inwalidami wojennymi lub wojskowymi;
Osoba uprawniona do zwolnienia z opłat abonamentowych jest zobowiązana do przedstawienia w urzędzie Poczty Polskiej dokumentu potwierdzającego to uprawnienie wraz z oświadczeniem.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
