Ostry atak Czarzastego na Nawrockiego. „Blokuje walkę z patologiami w internecie”
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za zapowiedź weta wobec ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych. Jego zdaniem brak podpisu pod przepisami osłabi walkę z nielegalnymi treściami w internecie i nie jest dobrym kierunkiem dla bezpieczeństwa użytkowników.

Fot. Warszawa w Pigułce
Czarzasty krytykuje prezydenta w sprawie DSA. „To nie jest dobry kierunek”
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ostro odniósł się do stanowiska prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie polskiego wdrożenia unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Przepisy, które trafiły na biurko prezydenta pod koniec grudnia, wciąż czekają na podpis. Nawrocki zapowiadał wcześniej możliwość weta, argumentując, że regulacje mogą prowadzić do ograniczenia wolności słowa. Zdaniem Czarzastego taka decyzja byłaby błędem.
Spór o DSA i wolność słowa
W opublikowanym nagraniu w mediach społecznościowych marszałek Sejmu podkreślał, że internet stał się przestrzenią, w której coraz częściej dochodzi do nadużyć. Wskazywał na naruszanie prywatności i godności użytkowników, zjawiska związane z kradzieżą tożsamości oraz wiele innych. Jego zdaniem państwo powinno mieć skuteczne narzędzia do reagowania na takie zagrożenia.
Czarzasty przypomniał, że ustawa wdrażająca DSA daje administracji publicznej instrumenty do walki z nielegalnymi treściami. W tym kontekście skrytykował postawę prezydenta, który – jak zaznaczył – rozważa zawetowanie regulacji. „To nie jest dobry kierunek” – ocenił marszałek Sejmu, sugerując, że brak podpisu osłabi ochronę użytkowników internetu.
Nawiązanie do Groka i treści generowanych przez AI
Jednym z najmocniejszych fragmentów wystąpienia była wypowiedź dotycząca Groka, modelu językowego i narzędzia opartego na generatywnej sztucznej inteligencji, dostępnego na platformie X. Czarzasty zwrócił uwagę na przypadki masowego przerabiania zdjęć użytkowników w sposób naruszający ich godność, w tym poprzez tworzenie niecenzuralnych treści.
Marszałek Sejmu mówił, że zjawisko to budzi powszechny dyskomfort i stanowi realny problem społeczny. Podkreślił, że chciałby sam stać się przykładem, by nagłośnić skalę zagrożeń i zwrócić uwagę opinii publicznej na konsekwencje braku skutecznych regulacji. W jego ocenie działania platform internetowych pokazują, jak łatwo nowe technologie mogą zostać wykorzystane do nadużyć.
Co zakłada Akt o usługach cyfrowych?
Unijny Akt o usługach cyfrowych nakłada na platformy internetowe szereg obowiązków związanych z bezpieczeństwem użytkowników. Przepisy przewidują m.in. ograniczenia w dostępie dzieci do niektórych usług, zakaz kierowania określonych form reklamy do nieletnich oraz obowiązek reagowania na nielegalne treści.
DSA umożliwia także szybkie usuwanie materiałów sprzecznych z prawem, takich jak nawoływanie do przemocy czy propagowanie ideologii totalitarnych. W polskim wdrożeniu kluczową rolę ma odgrywać prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wyposażony w kompetencje nadzorcze wobec platform.
Prezydent: „To nadregulacja”
Karol Nawrocki już wcześniej krytykował projekt krajowych przepisów, nazywając je nadmiernym rozszerzeniem unijnego rozporządzenia. W jego ocenie pod hasłem walki z dezinformacją rząd może stworzyć mechanizmy pozwalające na arbitralne blokowanie treści decyzjami administracyjnymi. Prezydent argumentował, że takie rozwiązania mogą naruszać konstytucyjną zasadę wolności słowa.
Stanowisko to spotkało się z krytyką części polityków koalicji rządzącej oraz środowisk zajmujących się bezpieczeństwem cyfrowym. Wskazują oni, że brak regulacji sprzyja nadużyciom, a odpowiedzialność platform powinna być jasno określona.
Zmiany po pracach parlamentarnych
W trakcie prac legislacyjnych wprowadzono do ustawy poprawki łagodzące część kontrowersyjnych zapisów. Usunięto m.in. rygor natychmiastowej wykonalności decyzji prezesa UKE o blokowaniu treści oraz dodano możliwość zaskarżenia takich decyzji do sądu. Zrezygnowano także z regulowania kwestii zniesławienia i ochrony dóbr osobistych w ramach DSA.
Zwolennicy ustawy podkreślają, że zmiany te wzmacniają gwarancje procesowe i ograniczają ryzyko nadużyć ze strony administracji.
Apel i polityczne konsekwencje
W sprawie podpisu pod ustawą do Pierwszej Damy Marty Nawrockiej zwróciły się również organizacje społeczne, apelując o wsparcie regulacji. Spór wokół DSA staje się jednym z ważniejszych tematów debaty o granicach wolności słowa i odpowiedzialności platform cyfrowych w Polsce.
Decyzja prezydenta będzie miała znaczenie nie tylko symboliczne. Podpis oznacza szybkie wejście w życie przepisów i rozpoczęcie ich stosowania. Weto może natomiast otworzyć nowy etap politycznego konfliktu wokół regulacji internetu i roli państwa w przestrzeni cyfrowej.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.