Ostrzeżenie przed niebezpieczną pogodą. Kto może niech zostanie w domu
Opady, które spowodowały paraliż w Zakopanem nadchodzą do Warszawy. Będą słabsze, ale i tak intensywne. W połączeniu z ujemną temperaturą może powstać gołoledź. Biorąc pod uwagę słabą widoczność i śliską nawierzchnię lepiej zostać w domu. Kto może niech nie podróżuje.

Fot. Shutterstock
Miasto zapewnia, że jest gotowe do działania.
– Służby oczyszczania są przygotowane do podjęcia działań i likwidacji niebezpiecznej śliskości. Pługoposypywarki wyjadą na te drogi, którymi kursują autobusy miejskie. Prace będą także prowadzone na terenach dla pieszych. Apelujemy do zarządców pozostałych terenów w Warszawie, aby zachowali czujność i w odpowiednim czasie podjęli działania, które zminimalizują uciążliwości dla mieszkańców wynikające z warunków pogodowych – mówi Tadeusz Jaszczołt, dyrektor stołecznego Zarządu Oczyszczania Miasta.
W całodobowej gotowości do wyjazdu jest ponad 300 pługów i posypywarek. Zarząd Oczyszczania Miasta zabezpiecza przed śliskością 1600 km jezdni, po których kursują autobusy komunikacji miejskiej. ZOM zleca również oczyszczanie 3,5 mln m kw. terenów dla pieszych – 4400 przystanków autobusowych i tramwajowych, dojścia do stacji metra, schody i kładki.
W Centrum Dowodzenia ZOM trwa całodobowy monitoring danych, które spływają z ośrodków meteorologicznych oraz stacji pogodowych rozlokowanych na terenie miasta. Równocześnie kontrolerzy w terenie sprawdzają, jaki jest rzeczywisty stan nawierzchni. Na podstawie tych informacji podejmowane są decyzje o rozpoczęciu działań i ich zakresie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.