„Panowie, żona zaczęła rodzić – pomóżcie!”

Piątek, 17 lipca. Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego mieli niebawem zakończyć nocną służbę, gdy na Sadybie zatrzymał ich kierowca chryslera. Zdenerwowany mężczyzna powiedział, że wiezie do szpitala rodząca żonę i poprosił o pomoc.

Fot. Straż Miejska

Wstawał dzień. Minęła godzina 5 rano. Radiowóz straży miejskiej wolno toczył się ul. Augustówki. Strażnicy miejscy kontrolowali ostatnie wyznaczone tego dnia miejsca. Nagle, gdy dojechali do ul. Powsińskiej, zatrzymał się przy nich chrysler. Jego kierowca wyskoczył zza kierownicy i podbiegł do radiowozu.

– Panowie, wiozę w aucie żonę do szpitala na Czerniakowską. Właśnie zaczęła rodzić, a ja się pogubiłem i nie wiem, jak tam dojechać. Pomóżcie, proszę! – niemal wykrzyczał mężczyzna.
Od tej chwili wydarzenia potoczyły się błyskawicznie.
– Niech pan rusza za nami. Raz-dwa, jedziemy! – odparli funkcjonariusze, włączając światła sygnalizacyjne na dachu radiowozu.
Konwój pojechał Powsińską, Czerniakowską, Solec i po kilku minutach zatrzymał się przed szpitalem klinicznym im. Orłowskiego. Przejęci sytuacją strażnicy natychmiast powiadomili personel izby przyjęć, a nawet pomogli dowieźć rodzącą do lekarza.

Kilka godzin później tata Anastazji przesłał do Straży Miejskiej m.st. Warszawy maila z podziękowaniami za błyskawiczną reakcję strażników i pomoc w dowiezieniu żony do szpitala. Czytamy w nich m.in.: „Dziękujemy za eskortę pod sam szpital położniczy, a nawet pod same drzwi lekarza. Dziękujemy za wsparcie. Żona szczęśliwie urodziła. Pozdrawiam. Szczęśliwy Tata”.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c