Parada równości: grupa osób odpaliła świece dymne i siadając na jezdni, blokowała trasę
Stołeczni policjanci czuwali nad bezpieczeństwem uczestników zgromadzeń publicznych, które odbywały się dzisiaj w Warszawie. W trakcie legalnej manifestacji grupa osób próbowała zakłócić jej przebieg. Funkcjonariusze podjęli skuteczne oraz stanowcze działania zmierzające do przywrócenia ładu i porządku publicznego.

Uczestnicy parady gromadzili się przy dworcu Warszawa Śródmieście, skąd kilka minut po 16 ruszyli Alejami Jerozolimskimi, Placem Zawiszy, ulicą Koszykową do ulicy Marszałkowskiej, a następnie dotarli na Plac Defilad. Zgromadzenie zakończyło się o 18.35 i wzięło w nim udział około 13 tys. osób.
Kilka minut po 17.00 na skrzyżowaniu ulicy Koszykowej i Lwowskiej grupa osób próbowała uniemożliwić przemarsz legalnego zgromadzenia, odpalając świece dymne i siadając na jezdni, blokując w ten sposób jego trasę. W związku z zachowaniem się tych osób, wykraczającym poza normy prawne, policjanci podjęli niezbędne czynności, usuwając je z jezdni. Funkcjonariusze wylegitymowali 27 osób, które po ustaleniu tożsamości zostały zwolnione. W związku z tym zdarzeniem, policjanci przeprowadzą czynności wyjaśniające w sprawach o wykroczenia.
W trakcie prowadzonych działań nie odnotowano innych zdarzeń związanych z zakłócaniem ładu i porządku publicznego, a wszystkie zgromadzenia odbywające się w Warszawie przebiegły spokojnie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.