Pijany 73-latek wjechał w 11 samochodów. „Nie był w stanie utrzymać kierownicy w samochodzie”

73-latka podróżował toyotą po warszawskim Mokotowie, mając ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie był w stanie utrzymać kierownicy w samochodzie i zanim się zatrzymał na volkswagenie na ul. Wiktorskiej, uszkodził 11 innych samochodów.

Fot. Pixabay

Około 21:00 73-latek wsiadł za kierownicę swojej toyoty i wybrał się na przejażdżkę.

Zapomniał jednak, że wcześniej dostarczył sobie sporą dawkę alkoholu. Stan, w jakim się znajdował, nie przeszkodził mu w uruchomieniu silnika, ale na pewno w utrzymaniu kierownicy. Od samego początku podejmował niebezpieczne manewry. Początkowo, przez krótki czas, mu się udawało.

Kiedy jechał ulicą Bałuckiego od strony ul. Odolańskiej, postanowił skręcić w ul. Wiktorską. Tam natknął się na pierwsze auto, które mu stanęło na drodze. Uderzył w jego tył i ruszył dalej w kierunku bliżej nieokreślonego celu. Na ulicy Wiktorskiej całkowicie stracił panowanie nad pojazdem. Odbijając się od właściwie zaparkowanych pojazdów, mknął do przodu, powodując uszkodzenia i zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zatrzymał się na volkswagenie. Łącznie uszkodził 12 samochodów. Właściciele aut, widząc co się dzieje, wezwali funkcjonariuszy. Policjanci ze stołecznej drogówki zatrzymali 73-latka. Ledwo trzymał się na nogach. Badanie jego wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Andrzej D. trafił do policyjnego aresztu. Policjanci natomiast sporządzili dokumentację z kolizji drogowych.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszy zarzut kierowania pojazdem po użyciu alkoholu, za co grozi mu kara do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy oraz zarzuty spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co sąd może go skazać na grzywnę do 5000 zł.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.