Płacz kobiety, pogotowie i interwencja policji
Nasza Czytelniczka Małgorzata opisała nam, że przy ul. Zamienickiej odbyła się interwencja policji. Jedna kobieta stała pod karetką pogotowia i strasznie płakała, druga opatrywana była przez ratowników. Na miejscu była też policja.
Jak dowiedzieliśmy się na policji, w mieszkaniu przy Zamienieckiej doszło do awantury domowej.
Uczęszczały w niej matka i nieletnia jeszcze córka. Nie wiadomo, jakie były przyczyny awantury, ale sprzeczka była na tyle poważna, że jedna z nich została ranna i musiała zostać opatrzona przez zespół pogotowia ratunkowego.
Policja prowadzi na miejscu czynności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
