Podróż po pijanemu zakończył na latarni

Policjanci ze stołecznej „drogówki” zatrzymali 28-latka, podejrzanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji drogowej.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce

Mężczyzna choć miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie, podróżował toyotą ze swoją nieco starszą partnerką będącą w podobnym stanie trzeźwości. W pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą i zaparkował na miejskiej latarni, a następnie uciekł z miejsca. Mundurowych wezwali naoczni świadkowie. Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i utrata prawa jazdy.

Kilka minut po 17:00 mieszkańcy okolic skrzyżowania ulic Odyńca z Joliot-Curie usłyszeli huk, który przyciągnął ich uwagę. Kiedy wyjrzeli przez okno, zauważyli zataczającego się na nogach mężczyznę i kobietę, wysiadających z toyoty, której kierujący uderzył w przydrożną latarnię.

Wezwani na miejsce mundurowi po kilku minutach zlokalizowali 22-letniego kierowcę pojazdu oraz o cztery lata starszą pasażerkę. Oboje mieli około 2 promile alkoholu w organizmach. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna jechał brawurowo od strony ulicy Niepodległości w kierunku ulicy Joliot-Curie. Będąc na skrzyżowaniu z ulicą Odyńca, nagle zmienił kierunek jazdy i uderzył w słup latarni. Samochód został usunięty z miejsca kolizji i zabezpieczony na parkingu strzeżony. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu. Teraz czekają go zarzuty. Grozi mu nawet 2 lata więzienia, wysoka grzywna i utrata prawa jazdy.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.