Poinformował o bombie na pokładzie. Teraz utknął w Bułgarii i nie może jej opuścić

Tydzień temu 65-letni pasażer samolotu z Warszawy do Egiptu poinformował o bombie na pokładzie. Okazało się, że był to głupi żart. Teraz Polak dostał zakaz opuszczania Bułgarii i nie może wrócić do kraju.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Kiedy załoga dowiedziała się o możliwości podłożenia ładunku na pokładzie, niezwłocznie wylądowano. Samolot znajdował się akurat nad bułgarską miejscowością Burgas. Po zatrzymaniu okazało się, że żartowniś jest kompletnie pijany.

Po przesłuchaniu i zapłaceniu kaucji został wypuszczony na wolność. Ma jednak zakaz opuszczania kraju, a może go także czekać proces związany ze spowodowaniem strat finansowych linii lotniczych Small Planet. Straty, według wstępnych wyliczeń mogą sięgnąć 130 000 zł.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c