Policjanci pilotowali samochód z 10-miesięcznym chłopcem do CZD, który tracił przytomność

Policjanci stołecznej drogówki pilotowali do szpitala samochód, w którym znajdował się 10-miesięczny chłopiec, w stanie zagrażającym życiu. Dzięki błyskawicznej reakcji policjantów dziecko w kilkanaście minut trafiło pod opiekę specjalistów i otrzymało fachową pomoc.

Fot. Komenda Stołeczna Policji

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KSP pełnili służbę w rejonie Cmentarza Północnego, gdzie kierowali ruchem w związku z akcją „Znicz”. W pewnym momencie podjechał do nich samochód, którego kierowca roztrzęsionym głosem powiedział, że wiezie syna, który traci przytomność. Dziecko leczone było kardiologicznie. Kierowca poprosił policjantów o pomoc w sprawnym dotarciu do szpitala. Dziecko „przelewało” się przez ręce matki i znajdowało się w stanie zagrażającym życiu.

Mł. asp. Artur Ronek i st. sierż. Konrad Wójcik nie czekając ani chwili podjęli radiowozem pilotaż pojazdu do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych pilotowali samochód z młodym pacjentem prosto do szpitala. Ponieważ nie wszyscy kierowcy chcieli przepuścić jadący za radiowozem cywilny samochód, do eskorty przyłączył się policyjny motocyklista asp. sztab. Łukasz Warpas. Już po kilkunastu minutach „kolumna” dotarła bezpiecznie do celu, a dziecko zostało przekazane pod opiekę lekarzom, którzy udzielili mu niezbędnej pomocy.

Rodzice nie szczędzili słów podziękowania i uznania dla policjantów.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.