Policjant turlał się ze śmiechu, kiedy zobaczył kto zakłóca spokój mieszkańców osiedla

Policja pojechała, by zainterweniować w sprawie rzekomej imprezy, która zakłóca spokój mieszkańców osiedla. Otworzyła drzwi, a funkcjonariusz… o mało nie padł ze śmiechu.

Fot. Shutterstock

Dzielnicowy pojechał na interwencję do jednego z osiedli na warszawskim Targówku. Ten przypadek na pewno zapamięta na długo.

„Ktoś na balkonie śpiewa 'Sto lat’! Ile można?!” – cytuje zgłaszającego „Super Express”, który nagłośnił sprawę.

Policja na miejsce wysłała dzielnicowego, który po przekroczeniu progu zobaczył uzdolnioną wokalnie… papugę. Musiała wytłumaczyć się z koncertów na balkonie. Ostatecznie skończyło się na pouczeniu. Właścicielka wyjaśniła, że nie chciała być uciążliwym sąsiadem, ale mieszka tam od początku i nikt się nie skarżył. Dodała też, że rozumie, że ktoś może mieć prace zdalną i „sto lat” może przeszkadzać. Wystarczyło przyjść i zwrócić uwagę, wtedy na pewno wypuszczała papugę na balon w umówionych godzinach.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c