Półki w sklepach wymiecione. Mąkę trudno kupić nawet w sieci! Opiekacze do chleba masowo wykupywane!
Obława na sklepy! Klienci kupują ryż, konserwy i inne produkty, jakby spodziewali się apokalipsy. Jak twierdzą specjaliści, ludzie przygotowują się na koronawirusa. Jednak nawet w Wuhan, gdzie wszystko się zaczęło, nie brakuje produktów spożywczych.

Konserwy, ryż, makarony i wszystkie produkty suche są masowo wykupywane nie tylko ze sklepów, ale nawet z sieci.
W jednym z popularnych sklepów, który realizuje dostawy nawet w weekendy, najbliższy możliwy termin to środa. Brakuje już w nim mąki, tak samo, jak mieszanek, które służą do przyrządzania chleba w opiekaczach. Same opiekacze również są teraz jednym z najpopularniejszych produktów.
Sklepy przenoszą też zapasy mydła i płynów do dezynfekcji rąk na sam początek sklepów, gdyż jest to produkt, o który klienci pytają najczęściej.
Obawa o brak produktów wynika z paniki wywołanej przez koronawirusa. Warto jednak podkreślić, że nawet w Wuhan, gdzie epidemia się zaczęła, produktów spożywczych nie brakuje.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.