Położył się pod nieczynną latarnią. Potem doszło do tragedii
Dziś po południu pisaliśmy o mężczyźnie, który będąc najprawdopodobniej w stanie upojenia alkoholowego został przejechany przez jadący samochód.
W środę pod Iłżą miało miejsce podobne zdarzenie.
Mężczyzna położył się pod latarnią, Co istotne w całym ciągu przydrożnych latarni tylko ta nie działała.
Na niewidocznego mężczyznę najechał samochód osobowy.
Niestety jego życia nie udało się uratować.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl