Polski autokar na Teneryfie stanął w płomieniach
Przed godziną 17 na Tereneryfie, polski autokar stanął w płomieniach. Spłonął całkowicie.
![]()
Autokar służył, jako środek transportu podczas wycieczki fakultatywnej z Costa Adeje do wulkanu Teide.
Z komory silnika nagle zaczął wydobywać się dym. Kierowca sięgnął po gaśnicę, ale okazało się, że jest pusta. Zaczął więc gasić zarzewie wodą. Nic to jednak nie dało i ogień objął szybko cały autobus. Pasażerowie uciekli często zostawiając swoje bagaże. Mimo, że straż szybko ugasiła pożar, turyści z Polski mają pecha, bo w ogniu przepadły pieniądze, telefony, a nierzadko również dokumenty tożsamości, w tym paszporty. Ze wstępnych informacji wynika, że nikomu nic się nie stało.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.