Poseł PiS wyjaśnia pomysł wprowadzenia podatku od mediów

Poseł PiS Czesław Hoc wyjaśnia podatek od mediów, który chcą wprowadzić. „Część wpływów ze składek (ok. 40%) od największych dystrybutorów reklam wróci do mediów” – czytamy we wpisie posła.

„Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki” (Benjamin Franklin)
Wszystko o „Składce od Reklam na NFZ i Fundusz Wsparcia Kultury”.
🔸W Polsce wszyscy płacimy podatki i zagraniczne koncerny medialne też muszą je płacić!
🔸Dodatkowe wpływy tej opłaty NIE trafią do budżetu państwa, bezpośrednio zasilą przede wszystkim Narodowy Fundusz Zdrowia (na walkę z Covid-19 i wsparcie onkologii) i na Fundusz Ochrony Zabytków oraz nowo tworzony Fundusz Wsparcia Kultury i Twórczości.
🔸Zatem, część wpływów ze składek (ok. 40%) od największych dystrybutorów reklam wróci do mediów, które podejmą się m. in. realizacji szczególnie istotnych społecznie projektów, np. w zakresie edukacji czy przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu czy informowania o zagrożeniach w cyberprzestrzeni. Dzięki temu wzrośnie liczba projektów medialnych realizowanych w kraju, na potrzeby polskiego odbiorcy.
🔸Podobne opłaty są wprowadzane na terenie całej UE (m.in. Francja, Austria, Grecja, Węgry, Czechy). Gdy takie ostoje demokracji i praworządności w UE jak Francja i Belgia wprowadziły ten podatek, dziennikarze w Polsce nie protestowali, by wesprzeć swoich „uciskanych” kolegów.
🔸Obecnie cyfrowi giganci unikają opodatkowania. Liczyliśmy na uregulowanie sprawy na poziomie UE, ale trwa to już zbyt długo i wzorem innych państw UE, Polska zamierza wprowadzić taką daninę do krajowego prawa.
🔸Wysokość składki podobna do innych krajów naszego regionu (np. w Czechach i na Węgrzech) i wyniesie pomiędzy 2% a 15% przychodu z reklamy. Wyższymi stawkami objęte zostaną przychody z reklam towarów szkodliwych dla zdrowia, w szczególności napojów słodzonych i suplementów diety.
🔸Składkę od reklam konwencjonalnych i Internetowych zapłacą nadawcy i wydawcy reklam telewizja, radio, prasa, operatorzy reklamy zewnętrznej, sieci kinowe, a także cyfrowi giganci. Składka przyniesie od stycznia 2022 r. ok. 800 mln zł rocznie.
🔸Wiele państw UE wprowadziło lub wprowadza tzw. Digital Economy Tax, obejmujący reklamę on-line. Należą do nich zarówno kraje zachodniej Europy (m. in. Francja, Belgia, Hiszpania, Włochy i Wielka Brytania), jak i państwa naszego regionu (Czechy i Węgry). W podobnym kierunku pójdzie Polska. Stawka składki od reklamy internetowej wyniesie 5%, Jej zakresem objęci zostaną wyłącznie „giganci cyfrowi”, których globalne przychody sięgają 750 mln Euro, a przychody z tytułu reklamy internetowej w Polsce 5 mln Euro.
Dziwi forma protestu, bo jesteśmy na etapie prekonsultacji, który potrwa do 16 lutego” – wyjaśnia poseł PiS Czesław Hoc

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c