Zwyrodnialec potrącił psa i odjechał. Rannemu zwierzęciu pomogła straż miejska

„Przed chwilą byłem świadkiem, jak samochód potrącił na ul. Puławskiej psa. Kierowca auta nawet się nie zatrzymał, nie udzielił psu pomocy” – zgłoszenie o takiej treści wpłynęło do straży miejskiej w sobotę przed godz. 16. Rannego kundelka strażnicy miejscy wyciągnęli z rowu melioracyjnego i zawieźli do najbliższej lecznicy.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Na miejsce zdarzenia natychmiast udali się strażnicy z Patrolu Eko. Tam czekała na nich osoba zgłaszająca – świadek zdarzenia.

„Okazało się, że kundelek po potrąceniu wpadł do rowu melioracyjnego i nie był w stanie wydostać się z niego o własnych siłach. Natychmiast wyciągnęliśmy go z pełnego wody rowu. Pies był ranny, przemoczony, wyziębiony. Zawinęliśmy go w koce i od razu zawieźliśmy do najbliższej lecznicy weterynaryjnej. Tam otrzymał doraźną, specjalistyczną pomoc. Okazało się, że oprócz licznych, ale niegroźnych obrażeń ma złamaną łapę” – relacjonuje st. insp. Robert Bielski z Referatu ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Po opatrzeniu psa przez lekarza weterynarii strażnicy miejscy przewieźli kundelka do schroniska „Na Paluchu”, gdzie będzie wracał do zdrowia.

„W związku z tym, że pozostawienie potrąconego zwierzęcia bez pomocy jest przestępstwem, o zdarzeniu poinformowaliśmy policję” – dodaje st. insp. Robert Bielski.

Straż Miejska m.st. Warszawy przypomina, że zgodnie z art. 25 Ustawy o Ochronie Zwierząt kierowca, który potrącił zwierzę, ma obowiązek zapewnić zwierzęciu stosowną pomoc lub poinformować o zdarzeniu odpowiednie służby. Za pozostawienie rannego zwierzęcia bez pomocy grozi kara aresztu lub grzywny.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c