Powiedział policji, że na nich czekał. No i się zaczęło
Trzymając w ręku nóż, pijany i agresywny krzyczał do policjantów, że ich zabije. Okazało się, że 44-latek znęca się nad swoją partnerką. Błyskawiczna reakcja funkcjonariuszy doprowadziła do obezwładnienia mężczyzny, który został zatrzymany.

Był około 21.00 kiedy policjanci z bemowskiego komisariatu zostali wezwani na interwencję. Chodziło o awanturę pomiędzy nietrzeźwym mężczyzną, a jego partnerką.
Mundurowi niezwłocznie udali się na miejsce. Kiedy weszli do mieszkania, w fotelu siedział 44-latek trzymając w ręku nóż. Od razu krzyczał do policjantów, że ich zabije, wymachiwał w ich stronę nożem. Policjanci zaczęli z nimi rozmawiać, aby rozwiązać konflikt. W lokalu była również jego partnerka. Okazało się, że mężczyzna znęca się nad kobietą.
Wykorzystując chwilę, funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę, a nóż zabezpieczyli. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie jest ponad 2,5 promila alkoholu. Robert K. trafił do policyjnego aresztu.
Zgromadzony przez bemowskich śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie dwóch zarzutów: czynnej napaści na funkcjonariuszy oraz znęcania się nad partnerką. Decyzją prokuratora, 44-latek został objęty dozorem policyjnym. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.