Pracujesz na emeryturze? Od 1 marca zmieniają się zasady gry. Przekroczenie limitu o złotówkę może słono kosztować
Dla tysięcy Polaków łączących pobieranie wcześniejszej emerytury lub renty z pracą zarobkową, 1 marca 2026 roku to data czerwona w kalendarzu. To właśnie wtedy Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaktualizuje limity dorabiania, opierając się na najnowszych danych o płacach w gospodarce. Nowe progi, które wejdą w życie lada moment, zadecydują o tym, czy ZUS wypłaci świadczenie w pełnej wysokości, zmniejszy je, czy całkowicie zawiesi przelew. Gra toczy się o tysiące złotych, a niewiedza może skutkować koniecznością zwrotu pieniędzy z odsetkami.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
GUS rozdaje karty, ZUS mówi „sprawdzam”
Mechanizm jest nieubłagany i cykliczny. Co kwartał – w marcu, czerwcu, wrześniu i grudniu – Prezes Głównego Urzędu Statystycznego ogłasza wysokość przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. To właśnie ta dana jest fundamentem dla ZUS do ustalenia nowych progów bezpiecznego dorabiania. Dlaczego aktualizacja marcowa jest tak istotna?
Wskaźniki obowiązujące od 1 marca opierają się na zarobkach z czwartego kwartału roku poprzedniego (2025). Końcówka roku w gospodarce zazwyczaj wiąże się z wypłatą premii świątecznych, nagród rocznych i „trzynastek” w budżetówce, co statystycznie zawyża średnią krajową. Dzięki temu limity obowiązujące od wiosny są zazwyczaj wyższe niż te zimowe, co daje pracującym seniorom nieco większy oddech i pole manewru. Mimo to, margines błędu wciąż jest niewielki, a system zero-jedynkowy.
Dwa progi, o których musisz pamiętać
System kontroli przychodów emerytów opiera się na dwóch kluczowych wartościach procentowych, liczonych od przeciętnego wynagrodzenia. To one wyznaczają strefę bezpieczeństwa, strefę ryzyka i strefę zakazaną:
- Pierwszy próg (70 proc. średniej krajowej): To granica bezpieczeństwa. Jeśli Twój dodatkowy przychód brutto (z umowy o pracę, zlecenia czy działalności) nie przekracza tej kwoty, ZUS wypłaci Ci świadczenie w pełnej wysokości. Śpisz spokojnie.
- Drugi próg (130 proc. średniej krajowej): To granica, po której przekroczeniu ZUS zakręca kurek z pieniędzmi. Jeśli zarobisz więcej niż 130 proc. średniej płacy, wypłata Twojej emerytury lub renty zostanie zawieszona za dany miesiąc.
Najbardziej skomplikowana sytuacja dotyczy osób, które wpadną w „widełki” pomiędzy 70 proc. a 130 proc. W takim przypadku świadczenie nie przepada w całości, ale zostaje pomniejszone. ZUS zabierze z emerytury dokładnie tyle, o ile przekroczono dolny próg (70 proc.), jednak nie więcej niż wynosi ustalona ustawowo kwota maksymalnego zmniejszenia.
Kto musi uważać, a kto może zarabiać miliony?
Nie wszyscy emeryci muszą nerwowo przeliczać każdą złotówkę z paska wynagrodzeń. Ustawodawca wprowadził wyraźny podział na tych, którzy osiągnęli już powszechny wiek emerytalny, i tych, którzy są na tzw. wcześniejszych świadczeniach.
Jeśli jesteś kobietą, która ukończyła 60 lat, lub mężczyzną po 65. roku życia, limity Cię nie dotyczą. Możesz zarabiać dowolne kwoty, a ZUS nie ma prawa zmniejszyć Twojej emerytury ani o grosz. Jesteś w pełni bezpieczny (z małym wyjątkiem dla osób, których emerytura została podwyższona do kwoty minimalnej – wtedy dorabianie może cofnąć tę podwyżkę).
Zagrożeni są natomiast „wcześniejsi emeryci” (np. nauczyciele na świadczeniach kompensacyjnych, osoby na emeryturach pomostowych) oraz renciści. Dla tej grupy każde dodatkowe zlecenie czy premia w pracy może oznaczać kłopoty. Szczególną czujność muszą zachować osoby prowadzące działalność gospodarczą, gdzie podstawą wymiaru składek jest zadeklarowana kwota – tutaj łatwo o pomyłkę w deklaracji.
Pułapka „jednej złotówki” i zwroty nienależnych świadczeń
Największym dramatem pracującego seniora jest sytuacja, w której nieświadomie przekroczy limit o niewielką kwotę. System ZUS działa precyzyjnie. Przekroczenie progu 130 proc. o symboliczną złotówkę skutkuje zawieszeniem całego świadczenia za dany miesiąc. Jeśli emerytura wynosi np. 3000 zł, to ta jedna zarobiona „nadprogramowo” złotówka kosztuje seniora utratę 3000 zł.
Jeszcze groźniejsza jest weryfikacja roczna. ZUS rozlicza przychody na dwa sposoby: miesięcznie i rocznie. Czasami zdarza się, że w jednym miesiącu zarobimy dużo (np. dostając nagrodę jubileuszową), przekraczając limity, ale w skali roku nasze zarobki są niskie. Wówczas można uniknąć zwrotu, wybierając korzystniejszy wariant rozliczenia. Jeśli jednak zaniedbamy pilnowanie limitów na bieżąco, po zakończeniu roku rozliczeniowego może przyjść pismo z ZUS z żądaniem zwrotu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych „nienależnie pobranych świadczeń”.
Od 1 marca nowe kwoty. Ile dokładnie?
Choć oficjalny komunikat ZUS z dokładnymi kwotami co do grosza pojawi się w drugiej połowie lutego, biorąc pod uwagę prognozy wzrostu płac w IV kwartale 2025 roku, możemy szacować nowe limity. Wszystko wskazuje na to, że dolny próg (70 proc.) zbliży się do kwoty 5700–5800 zł brutto, a górny (130 proc.) oscylować będzie w granicach 10 500–10 700 zł brutto. Są to kwoty znacznie wyższe niż jeszcze rok temu, co jest dobrą wiadomością dla dorabiających.
Warto jednak pamiętać, że „kwota brutto” w rozumieniu limitów to przychód stanowiący podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Nie wliczają się do niej np. zasiłki chorobowe, ale wliczają się wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy wypłacane przez pracodawcę.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli pobierasz wcześniejszą emeryturę lub rentę i pracujesz, 1 marca zmienia się Twoja sytuacja finansowa. Oto instrukcja bezpieczeństwa:
- Zaktualizuj wiedzę u księgowej: Jeśli pracujesz na etacie, udaj się do działu kadr lub księgowości pod koniec lutego. Poproś o sprawdzenie, czy Twoje przewidywane zarobki w marcu mieszczą się w nowych limitach.
- Uważaj na premie: Jeśli szef planuje przyznać Ci nagrodę w marcu, sprawdź, czy ten dodatkowy zastrzyk gotówki nie wypchnie Cię ponad próg 70 proc. lub 130 proc. Czasem lepiej poprosić o rozłożenie premii na raty lub przesunięcie wypłaty, niż stracić emeryturę.
- Pilnuj brutto, nie netto: Wiele osób popełnia błąd, patrząc na przelew, który wpływa na konto („na rękę”). Limity ZUS dotyczą kwot brutto (z umowy). To one są raportowane do urzędu.
- Zgłoś zmiany do ZUS: Jeśli zmieniasz pracę lub Twoje zarobki drastycznie wzrosną, masz obowiązek poinformować o tym Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Ukrywanie dochodów nie ma sensu – ZUS i tak dowie się o nich z raportów pracodawcy, a wtedy zażąda zwrotu z odsetkami.
- Jesteś w wieku emerytalnym? Jeśli masz już 60/65 lat, ten artykuł Cię nie dotyczy. Możesz zarabiać bez ograniczeń.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.