Prekariusze manifestują. Kim są i czego żądają?

Fot. Facebook / myprekariat

Fot. Facebook / myprekariat

Słowo pochodzi o łacińskiego precarium czyli prośba. Pierwotnie oznaczało biednych chłopów. Teraz po latach, nowe określenie ukuł Guy Standing, profesor Uniwerytetu w Bath. Według niego to osoby bez przyszłości, którzy zatrudnieni są na umowy śmieciowe i wyzyskiwane przez pracodawców.

Warszawscy prekariusze, bo tak sami siebie nazywają manifestowali dziś przed ul. Nowogrodzką. Pierwotnie, na kacje za pomocą jednego z portali społecznościowych zapisało się około 400 osób. Przybyło jednak nie więcej niż 50. Zebrani przez Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej przy ul. Nowogrodzkiej żądali ustaw gwarantujących im stałą pracę i likwidaje umów śmieciowych. Manifestanci przeszli później pod siedzibę PAP na Brackiej, siedzibę PAN na Nowym Świecie, UW i Ministarstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na Krakowskim Przedmieściu, by skończyć na ul. Karowej.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c