Problem z „mocno pijącymi” bezdomnymi. „Boje sie wyjść z dzieckiem czy psem na spacer”

„Drodzy sąsiedzi. Mamy problem ze zbierającymi się przy naszym domu mocno pijącymi bezdomnymi.” – pisze mieszkanka warszawskich Bielan.

Fot. Facebook

„To, jak sądzę, w większości byli mieszkańcy bloku którzy się stoczyli. Rozumiem, że jest zimno i że jest im trudno. Ale robią syf, sikają gdzie popadnie, siedzą całymi dniami na ławkach pod domem albo wręcz na schodach do klatki (mieszkam przy przeswicie). No i piją alkohol w ilościach hurtowych, wizualnie to juz stadium pomarańczowego grzyba. Ile można dzwonić na straż miejska? To nie rozwiązanie, bo oni zaraz wracają. Co robić? Boje sie wyjść z dzieckiem czy psem na spacer.” – dodaje kobieta.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.