Protest rolników sparaliżuje Warszawę?

Dramat w trzech aktach. Po raz trzeci rolnicy wracają do Warszawy. Tym razem po manifestacji 18 kwietnia związkowcy planują zablokować tory kolejowe lub granice. Nie tylko miasta, ale i Polski.

Dzisiaj odbył się II Kongres Krajowy OPZZRiOR. Sławomir Izdebski, szef OPZZ zapowiedział kontynuowanie protestu: „Teraz panuje przeświadczenie, że rolnicy wyszli w pole, to już skończyły się protesty. Myślą, że my zeszliśmy z dróg pokonani. Otóż, drodzy państwo, absolutnie nie. Dzisiaj podjęliśmy uchwałę, powołaliśmy koordynatorów wojewódzkich, ci mają miesiąc czasu na przygotowanie zjazdów wojewódzkich i już 18 kwietnia przystępujemy do manifestacji w Warszawie”.

Izdebski poinformował również, że protest nie zakończy się na stolicy. Rolnicy mają zamiar blokować tory kolejowe i granice kraju. Renata Beger, była posłanka Samoobrony, która ramię w ramię ze związkowcami uczestniczy w protestach mówi, że zdaje sobie sprawę, że protesty utrudniają życie zwykłym ludziom, ale jak twierdzi rolnicy zostali do tego zmuszeni przez rząd, który nie reaguje na ich postulaty.

 

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.