Przed odbudowanym Pałacem Saskim stanie pomnik Poniatowskiego, a przed Pałacem Prezydenckim…

Teraz, kiedy odbudowanie Pałacu Saskiego staje się faktem, wraca temat pomnika księcia Józefa Poniatowskiego, który stał przed budynkiem do 1944 roku. Politycy PiS wypowiadali się na ten temat już rok temu.

Fot. YouTube

„Chciałbym, żeby pałac z powrotem stanął, chciałbym, żeby był widomym znakiem Polski, która wzrasta, chciałbym, żeby był to budynek publiczny, który będzie mógł zobaczyć, także od wewnątrz, każdy z moich rodaków” – mówił prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 11 listopada.

Przy okazji rozpisania konkursu na projekt dwóch pomników smoleńskich w kwietniu zeszłego roku głos zabrał Jacek Sasin, który powiedział, że można wyobrazić sobie sytuację w której pomnik Księcia Józefa Poniatowskiego zostanie przeniesiony. Wtórował mu Andrzej Melak, który dodał, że pomnik powinien stanąć przed odbudowanym Pałacem Saskim.

Pomnik pana prezydenta powinien stanąć na miejscu pomnika księcia Józefa Poniatowskiego, gdyż Rzeczpospolita powinna i chyba musi odbudować pałac Saski. Przed pałacem Saskim, tak jak w okresie międzywojennym, powinien stanąć pomnik księcia Józefa Poniatowskiego. To zwolnione miejsce byłoby miejscem idealnym, wymarzonym i wskazanym przez społeczeństwo i przez naród” – argumentował w wypowiedzi dla Radia Maryja poseł Andrzej Melak, który w Katastrofie Smoleńskiej stracił brata.

Najbliżej zrealizowania pomysłu był nie kto inny, jak sam Lech Kaczyński, który po objęciu stanowiska prezydenta Warszawy sam wyszedł z taką inicjatywą. W przetargu wybrano projekt i firmę Budimex Dromex SA, mającą odpowiadać za prace przedprojektowe, projektowe i budowlane. Na odbudowę miasto zabezpieczyło też środki w wysokości 200 mln złotych.

Podczas prac archeologicznych, związanych z inwestycją, w okolicach Grobu Nieznanego Żołnierza odnaleziono tunel z 1933, który łączył skrzydła pałacowe. Odsłonięto również fundamenty pałacu. Najstarszymi odsłoniętymi elementami były piwnice pałacu Morsztyna. Natrafiono także na relikty studni, kanałów ściekowych i latryn.

W 2008 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zdecydowała o rozwiązaniu umowy z wykonawcą, koszty już poniesione wynosiły 15,6 mln zł. Argumentowano to wpisem odsłoniętych piwnic do rejestru zabytków. Środki przesunięto na budowę mostu Północnego.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.