Przepiękny zachód słońca nad Warszawą w Waszych obiektywach! [WASZE ZDJĘCIA]

Pod artykułem ze zdjęciami Pana Kamila, nasi Czytelnicy podzielili się swoimi zdjęciami z dzisiejszego, widowiskowego zachodu słońca nad Warszawą.

Fot. Romek. Atomek
Fot. Klara Nowacka
Fot. Agnieszka Miklaszewska
Fot. Ari Zona
Fot. Ewa Ryżak
Fot. Małgorzata Rzymowska
Sawicki Piotr
Fot. Krzysztof Wilczak
Fot. Kamila Babi Hołowczyc

Fot. Artur Zalewski
Fot. Małgorzata Duk Nowosad
Fot. Jacek Bruszkiewicz
Fot. Dorota Szułczyńska
Fot. Ejdrien Mazk
Fot. Rafał Fraszczyk
Fot. Piotr Stefaniak
Fot. Monika Gregorczuk
Fot. Magda Zdrenka
Fot. Andrzej Łukasiewicz
Fot. Iwona Kolasa
Fot. Agnieszka Alicja
Fot. Małgorzata Ochal
Fot. Anna Grądzka
Fot. Kasia Podgórska
Fot. Kasia Gogacz
Fot. Iwona Kolasa
Fot. Dominika Struk
Fot. Edyta Chmielewska
Fot. Aleksandra Kozak
Fot. Patrycja Ganc
Danuta Bziuk
Katarzyna Olszewska
Fot. Ilona Walkowiak
Fot. Agnieszka Paprocka
Fot. Urszula Ludwin
Fot. Piotr Haracewiat
Paula Roma Jaroszewska-

Niebo (chmury) w okolicach słońca przybiera kolor czerwieni tuż przed lub po zachodzie lub wschodzie Słońca, zaś samo słońce jest czerwone tuż przed zachodem.

Ten efekt jest też wywołany przez rozpraszanie promieni słonecznych. Gdy słońce jest nisko nad horyzontem, lub poniżej niego, chmury mogą być oświetlone przez promienie słoneczne, które przeszły przez grubą warstwę powietrza (promienie padają pod małym kątem w stosunku do powierzchni ziemi). W świetle tym fale o mniejszej długości (niebieski, fiolet) są rozproszone i nie trafiają do oka obserwatora patrzącego w kierunku słońca, a pozostają głównie fale o największej długości (czerwone). Światło to jest rozpraszane przez kropelki chmur i nadaje im czerwony kolor (ale efekt rozpraszania przez krople chmurowe nie odgrywa już znaczenia w określeniu koloru).

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl